Gdzie kosił trawę Tymoteusz Karpowicz

Kiedy szliśmy i rozmawialiśmy, miałem wrażenie, że Przyboś widzi tylko niebo, a ja widziałem jeszcze dziurę w chodniku.
Czyta się kilka minut

I bałem się, że zaraz się w niej przewróci« - opowiadał 75-letni Ta­deusz Różewicz podczas spotkania autorskiego w auli rzeszowskiej WSP" - czytam w nietypowym przewodniku "Literacki atlas Polski", by zaraz dostrzec inny, poświęcony Rzeszowowi fragment. "Po lewej był zielony, fantazyj­ny napis »Wiarus«. Bar--legenda, choć zwykły wyszynk, z wiecznie mokrym od piwa meta­lowym blatem. Tu menel z Baldachówki bra­tał się ze studentem, panem redaktorem, in­żynierem, mecenasem... Tu dawali sobie po pysku i razem wiersze pisali... Tu »stary wia­rus« w wojskowym szynelu przygrywał mię­dzy drzemkami na akordeonie... A jak się już wygrzebało z »Wiarusa«, można było zderzyć się z wielką sylwetą w sutannie. To ks. Walenty Bal, proboszcz zabytkowego kościoła Święte­go Krzyża".

"Atlas..." łączy informacje typowo turystyczne, dotyczące historii i zabytków, z wiedzą na temat dzisiejszego i minionego życia literackiego. Czytając opisy kolejnych miejscowości, dowiemy się zawsze, jakie najważniejsze księgarnie i antykwariaty w nich działają, gdzie znaleźć siedziby instytucji, dokąd iść na wieczór poetycki we Włocławku, ale też gdzie w Kazimierzu wypić herbatę "Dwa księżyce"... Przede wszystkim poznamy sylwetki pisarzy związanych z danym rejonem.

Jakkolwiek dość obszerny, starannie i bardzo ładnie wydany, "Atlas..." raczej nie zastąpi typowego przewodnika, będzie jednak jego ciekawym uzupełnieniem. Ma też inny walor. Pomysł Instytutu Książki został podchwycony przez Fundację Centrum Edukacji Obywatelskiej, dzięki czemu w przygotowaniu książki wzięły udział setki uczniów. Wędrowali szlakami pisarzy, odnajdywali miejsca z nimi związane, przeprowadzali wywiady. Dla wszystkich tych młodych ludzi była to z pewnością przygoda kształcąca.

My zaś, dzięki ich pracy, możemy się dowiedzieć m.in., gdzie kosił trawę Tymoteusz Karpowicz i jak pod Śnieżką spotykał się z Różewiczem, którędy dorożką jeździł do pracy Bolesław Leśmian, poznać szlaki Tuwima i Reymonta w Łodzi, muzeum "Stacja Gombrowicz" w Bodzechowie i pomnik chrząszcza w Szczebrzeszynie, wędrować śladami Pana Samochodzika na Mazurach i zrozumieć, że "Inowrocław był mieszanką ludowości, kujawskiej duszy i uzdrowiskowego klimatu, przyprawionego nutką prowincjonalności. Te właśnie cechy wchłaniał całym sobą młody Grzegorz Turnau, który część swego życia, na przełomie lat 70. i 80., spędził u rodziny w Inowrocławiu", zaś "katowicka polonistyka wydała młode krytyczki literatury Martę Cuber i Annę Kałużę... A nawet zobaczyć zdjęcie pt. "Adam Wiedemann na tle zabytkowego klasztoru w Grabowie"...

"Literacki atlas Polski. Przewodnik turystyczny", Wydawnictwo Bezdroża, Kraków 2007

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 30/2008