Galaktyczny zielnik

Nikt mnie nie przekona, że jadąc na urlop, smartfona należy zostawić w domu. Zabierzcie go, ale nie po to, by komunikować się z dalekim światem. On jest po to, żeby otworzyć przed wami ten najbliższy.

Reklama

Galaktyczny zielnik

Galaktyczny zielnik

23.08.2021
Czyta się kilka minut
Nikt mnie nie przekona, że jadąc na urlop, smartfona należy zostawić w domu. Zabierzcie go, ale nie po to, by komunikować się z dalekim światem. On jest po to, żeby otworzyć przed wami ten najbliższy.
DAWID TATARKIEWICZ / EAST NEWS
M

Może to dlatego, że wychowałem się na albumach popularnonaukowych „Świat wczoraj i dziś”, które w latach 90. ku radości ciekawskich kujonów wydawała Polska Oficyna Wydawnicza BGW. A może to przez filmy przyrodnicze, w których o sposobach rozróżniania gepardów od leopardów czytała Krystyna Czubówna (cętki albo rozetki!). Albo raczej przez zaczytane na amen tomy „Tomków” Alfreda Szklarskiego, których stronice były podzelowane przypisami tak sążnistymi, że czasem ledwo mieścił się na nich choć skrawek fabuły. Wynosiło się z ich lektury przekonanie, że fajnie jest wiedzieć, iż, dajmy na to, ojczyzną irbisa (Felisuncia) są góry Azji Środkowej („Tajemnicza wyprawa Tomka”, wyd. Śląsk, 1988 r., str. 97), a krewniakami lian są groszki, wyki, powoje i chmiel, a nawet Clematis vitalba występująca w Kazimierzu nad Wisłą („Tomek wśród łowców głów”, wyd. Śląsk, 1989 r.,...

21236

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Super świetny artykuł! Przeczytałam z prawdziwą przyjemnością! Właśnie tego potrzebowałam rozkoszując się wszystkimi kolorami, zapachami i dźwiękami łąki zbierając cudowne zioła na Zielną! Przyda się na grzybobranie! Dzięki!

Bardzo dziękuję - tylko akurat oceny jadalności grzybów zdecydowanie nie radziłbym powierzać żadnym aplikacjom. W razie wątpliwości - Sanepid, a najlepiej nieznanych grzybów nie zbierać. Pozdrawiam!

Nie znałem BirdNet, teraz to będzie zupełnie inne życie. Fajny teskt.

Zachwycają mnie te aplikacje. Wszyscy, których przeraża sztuczna inteligencja powinni spróbować :) Szokuje mnie jak BirdNet rozpoznaje króciutki i dość cichy głos ptaka, który ja słucham na zwiększonej głośności po raz 50-ty i oglądam spektrogram nagrania i dalej nie jestem pewny co to za gatunek... Oczywiście okazało się, że to właśnie ta sowa a nie inna... Jest jeszcze polski Atlas roślin. https://atlas.roslin.pl/rozpoznaj_zdjecie?grp= Autor również tworzy ten projekt jako hobbysta i pierwsze użycie tego w terenie to był również szok.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]