Frankowicz to też obywatel

Państwo polskie różnicuje kredytobiorców na mniej i bardziej godnych wsparcia.
Czyta się kilka minut
 / PIOTR JEDZURA/REPORTER
/ PIOTR JEDZURA/REPORTER

Pogarszająca się sytuacja posiadaczy kredytów hipotecznych w złotówkach sprawiła, że z oczu straciliśmy ok. 300 tys. polskich frankowiczów. Tymczasem decyzja Narodowego Banku Szwajcarii, który 16 czerwca nieoczekiwanie podniósł stopy procentowe, i wywołana przez to zwyżka kursu franka sprawiły, że obciążenia spłacających kredyty w tej walucie wzrosną o co najmniej 7 proc. To wciąż niewiele w porównaniu z ciężarem, jaki dźwigają teraz zadłużeni w polskim złotym, ale trzeba pamiętać, że wskutek wzrostu kursu szwajcarskiej waluty przeciętna rata kredytu frankowego tylko w ostatnich pięciu latach wzrosła o 20 proc.


Zobacz także: MIESZKANIE NA GŁOWIE. Wkład własny to dla wielu młodych największe wyzwanie pierwszych lat dorosłego życia >>>>


Szwajcarski bank centralny zapowiada, że na jednej podwyżce w tym roku na pewno nie poprzestanie. Tymczasem polski rząd, który w ramach tarcz antyinflacyjnych próbuje pomóc kredytobiorcom złotówkowym, przyznając m.in. prawo do rozszerzonych wakacji kredytowych, jakoś nie kwapi się do zaoferowania takich samych praw posiadaczom hipotek frankowych. Podobnie jak wcześniej konsekwentnie odmawiał udzielenia im systemowego wsparcia w sporze o legalność umów frankowych – mimo że w kampanii wyborczej w 2015 r. walczący o władzę PiS mamił elektorat taką obietnicą. Zaraz po wygranej Jarosław Kaczyński bezceremonialnie odprawił frankowiczów, mówiąc im, by sprawiedliwości szukali przed obliczem Temidy.

Niewykluczone, że zachęta prezesa znowu podziała i do sądów trafią wkrótce kolejne pozwy – tym razem przeciw państwu polskiemu, które obywateli w potrzebie różnicuje na mniej i bardziej godnych wsparcia. W dodatku wyłącznie w oparciu o symbol waluty kredytu.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 26/2022