Reklama

Ewangelia billboardowa

Ewangelia billboardowa

03.04.2015
Czyta się kilka minut
Gdy się chce świecić Dekalogiem po oczach, można kogoś oślepić, zamiast rozjaśnić mu drogę.
Fot. Andrzej Hulimka / REPORTER
W

W szumie wizualnym, który panuje na ulicach, trzeba być wyrazistym i oryginalnym. Ostatnie tygodnie przyniosły nam dwa różne przykłady tego, jak radzi sobie z tym religia. „Konkubinat jest grzechem” i „Twoje Codzienne Wybory” to dwa zupełnie różne pomysły na szeroko pojętą reklamę religijną.
 

Szkodliwość czynu zakazanego
Pierwszy billboard przedstawia dwie złączone dłonie, które – zamiast obrączki – jednoczy wąż, symbol grzechu. Tej ikonografii towarzyszą dwa slogany. Jeden – wielkimi literami – głosi: „Konkubinat to grzech”, a drugi – dużo mniejszy: „Nie cudzołóż”. Plakat przypomina nam więc, że konkubinat jest grzechem, ponieważ jest złamaniem przykazania Dekalogu.

Wszyscy o tym wiemy: nie wiem, czy jest w Polsce katolik, który nie miałby świadomości, że Kościół tak naucza. Każdy wie, że taka jest norma moralna obowiązująca ludzi wierzących...

13873

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]