/ Fot. John Moore / GETTY IMAGES
Zarażonego wirusem ebola 10-letniego Saaha Exco znaleziono na plaży w Monrovii, stolicy Liberii. Nikt nie chciał go dotykać. Dopiero w szpitalu okazało się, że wcześniej wirus zabił już matkę i 6-letniego brata chłopca. Saah również umarł – następnego dnia po znalezieniu go na plaży. Wiadomość przekazała jego ciotka. Jeden z dziennikarzy spotkał ją, gdy zapisywała do szpitala siebie i pięcioro swoich dzieci. Wszystkich z podejrzeniem zainfekowania wirusem Ebola.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















