Dwustu sześćdziesięciu Radków

W polskich więzieniach jest około 260 osób, które nie powinny do nich trafić, bo nie potrafią ocenić swoich czynów – taką informację podała w ubiegłym tygodniu Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich.
Czyta się kilka minut

Dane, przy pomocy Służby Więziennej, pani rzecznik sprawdziła po tym, jak prezydent Bronisław Komorowski – na wniosek prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta – ułaskawił niepełnosprawnego intelektualnie Radka Agatowskiego. 26-latek trafił do więzienia ponad rok temu w związku z siedmioma prawomocnymi wyrokami za drobne kradzieże.

Opinia prof. Lipowicz w sprawie Agatowicza i ponad dwustu podobnych przypadków musi robić wrażenie. „To jest paradoks, że sędziowie nie potrafili dostrzec, iż taka osoba nie jest zdolna do ponoszenia winy, bo nie jest w stanie rozeznać skutków swojego działania” – mówiła w ubiegłym tygodniu rzeczniczka, dodając, że „nie chodzi o przypadki wątpliwe, w których mogłoby dojść do symulacji, tylko przez lata obserwowane przypadki osób, które w systemie penitencjarnym się nie powinny znaleźć”.

Jeśli prof. Lipowicz ma rację, sprawy nie da się określić inaczej niż słowem – kompromitacja. W wariancie „optymistycznym”, w ok. 260 przypadkach sędziowie kierowali się twardą literą prawa – uznając np., że w chwili popełniania czynu oskarżeni działali świadomie – nie oglądając się zbytnio na „niuanse”, takie jak wnikliwe ekspertyzy biegłych. W wariancie pesymistycznym – taki sugeruje RPO – mamy po prostu do czynienia z fatalnymi pomyłkami sądowymi, których ofiarami niepełnosprawni intelektualnie padają masowo.

Oba warianty przyprawiają o ciarki na plecach.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 42/2013