Reklama

Dwa radykalizmy Jezusa

Dwa radykalizmy Jezusa

18.07.2015
Czyta się kilka minut
Jeśli Kościół ma być wierny swojemu Założycielowi, powinien łączyć radykalizm wymagań z radykalizmem miłosierdzia. Jak wyglądałoby to u rozwodników żyjących w powtórnych związkach?
Fot. GETTY IMAGES
O

Od miesięcy czytam pilnie kolejne publikacje dotyczące możliwości udzielania Komunii świętej osobom rozwiedzionym, żyjącym w powtórnych związkach małżeńskich. Zastanawiając się nad argumentami kolejnych mądrych autorów, szukam – przyznaję: niekiedy dość rozpaczliwie – wspólnego mianownika, który pozwoliłby stronom sporu spojrzeć na temat ze wspólnej perspektywy.

W kościelnym poszukiwaniu rozwiązania takiej kontrowersji nie może chodzić o to, że ktoś kogoś przeciągnie na swoją stronę. Nie chodzi też o kompromis. Trzeba raczej znaleźć konsensus – rozwiązanie wspólne, akceptowalne dla większości, a przede wszystkim zgodne z Pismem Świętym i kościelną Tradycją.

Przy lekturze najnowszych publikacji dostrzegłem nowy trop pozwalający zrozumieć podstawę różnic obu dominujących stanowisk. Może jego opisanie pozwoli na odnalezienie perspektywy wyjścia z impasu, w jakim znalazły...

12440

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Stawiam pytanie? Obawiam się, że ze względu na ich liczebność już naprawdę nie wiemy, który jest pierwszy podstawowy i najważniejszy, a które z owego pierwszego wypłynęły w miarę rozwoju tzw. Tradycji. To o co więc chodzi? O sakrament? Czy "konsensus – rozwiązanie wspólne, akceptowalne dla większości, a przede wszystkim zgodne z Pismem Świętym i kościelną Tradycją." ? Jezus ochrzcił nas wszystkich poprzez swoją ofiarę, całych nas w niej zanurzył, wziął do siebie i w sobie umiłował 'przez krzyż' Jakiego miłosierdzia nam jeszcze trzeba? Powiem Państwu. Miłosierdzia braci. Czytam:"Dla odmiany o. Dariusz Kowalczyk skupia się na polemice z fałszywym, jego zdaniem, rozumieniem miłosierdzia. Według niego to właśnie „brak możliwości przystąpienia do Komunii staje się znakiem miłosierdzia, które w poszanowaniu prawdy znaków sakramentalnych szuka innych pozasakramentalnych dróg zbawienia”." Nie zgadzam się z o. Dariuszem. Nie ma innych 'pozasakramentalnych' .Ochrzczony jest 'sakramentalny' Chodzi wyłącznie o to, co sobie Kościół przez wieki przyswoił. Poza Kościołem jest możliwość zbawienia, zwłaszcza gdy człowiek jest ochrzczony, choćby grzechy jego były jak szkarłat . Uczcie się Kapłani drodzy, miłosierdzia od ludzi. Ja im przebaczam. Nie pamiętam złego. "Skruszonym sercem miłujemy Boga" -czytajcie Kierkegaarda

Dla mnie chrzest jest równoznaczny z komunią. Jest to dla mnie TAK oczywiste jak to, że po nocy wstaje dzień i czas na poranną kawę.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]