Reklama

Ładowanie...

Dwa krzesła

06.04.2010
Czyta się kilka minut
Moje dzieci nie mają rzeczy, które byłyby z nimi od zawsze. Ich zabawki wymieniły się już kilka razy. Mają nowe szafy, nowe łóżka i nową pościel. Co roku trzeba im kupować nowe pióra i przybory szkolne.
P

Przedmioty, którymi się posługują, zużywają się niemal tak szybko, jak ubrania. Jedyną stałą w ich życiu są rodzice.

Jestem szczęściarzem: siedzę na krześle, na którym siedziałem trzydzieści pięć lat temu. Jest starsze ode mnie. Nie wiem, gdzie i kiedy je wykonano, ale to solidne krzesło z jasnego drewna, którego nigdy nie trzeba było naprawiać. Owszem, raz w trakcie sprzątania nieopatrznie wystawiłem je na balkon. Spadł deszcz, krzesło namokło, a w czasie suszenia na siedzeniu popękała politura. Myślałem, że trzeba będzie je wyrzucić. Ale nie, ciągle na nim siedzę. Na nim nauczyłem się czytać i pisać. Na nim napisałem pierwszy wiersz, pierwszy list miłosny (ale do kogo?), pierwszy artykuł. Na nim powstała praca magisterska o motywach miłosnych w poezji pokolenia "Współczesności" i kilka setek wierszy, wśród których - siedząc na tym samym krześle -...

3087

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]