Reklama

Donosiciel

Donosiciel

16.07.2019
Czyta się kilka minut
Z kilku źródeł dotarła już do mnie wieść o człowieku, który w różnych rejonach warszawskiego Śródmieścia krąży uzbrojony w przytroczone bodaj do czapki dwie kamery (towarzyszą mu też dwa znacznych rozmiarów psy) i precyzyjnie rejestruje wszystkie, nawet najdrobniejsze przewinienia współobywateli.
W

Wystarczy, że o parę centymetrów przekroczysz linię wyznaczającą parking, zostawisz na chodniku o centymetr mniej miejsca dla pieszych albo w tej samej skali nie zachowasz przepisowej odległości od przystanku czy skrzyżowania, że publicznie zaklniesz albo na Bulwarach Wiślanych – gdzie jeszcze niedawno nie wolno było tego robić – uraczysz się piwkiem, ów dżentelmen od razu zgłasza sprawę na policję lub straż miejską (i jest, jak informują moje źródła w tychże, doskonale znany obu instytucjom). To on w minionych już czasach nadwiślańskiej prohibicji odpowiadał za znaczną część nalotów na wypoczywających tam przy butelce warszawiaków, niektóre z interwencji skutkowały dziesiątkami nakładanych mandatów.

Jak wytłumaczył mi ostatnio jeden ze stróżów prawa, ów pan ma w całej tej działalności nie tylko interes opierający się na miłości do przestrzegania zasad. Namiętnie poluje bowiem...

5877

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Jeżeli szukamy odniesień i wyjaśnienia w osobie i nauce Jezusa, to przede wszystkim On mówi, że PRAWO NIE ZBAWIA. Jezus 1000-krotnie o tym uczy w swych gestach i czynach (pozornie WBREW PRAWU) czy sporach z Faryzeuszami. Skoro prawo nie zbawia, to co zbawia ? ZBAWIA MIŁOŚĆ. Według chrześcijanina Bóg = Miłość, Bóg = Jezus, Jezus = Zbawca. Po drugie Jezus zgrabnie to ujął, mówiąc, że największe (i w zasadzie jedyne) jest Przykazanie miłości.Innymi słowy: jeżeli nie kochamy to możemy sobie wypełniać inne przykazania... Przeskakując na inny grunt: Partia PiS (Prawo i Sprawiedliwość) być może "u zarania dziejów" miała szczytne intencje. Jej członkowie intuicyjnie wyczuwali, że z tym Prawem jest coś nie tak. Dodali "Sprawiedliwość" (posunęli się w dobrą stronę), ale niestety DO ISTOTY SPRAWY NIE DOSZLI (ZAGUBILI MIŁOŚĆ). Skutki są opłakane: dają swoim, resztę niszczą. Zgubisz miłość - stracisz i sprawiedliwość. Nasz Donosiciel może działać z trzech pobudek: albo dla zysku ("diety") = brak miłości ; albo ze złośliwości dla bliźnich = brak miłości ; albo (jeśli ma dobre intencje) Z PRZEKONANIA ŻE PRAWO ZBAWIA = brak miłości czy raczej "prymat prawa nad miłością". Czyli skutki... wiadome.

Ten donosiciel budzi oczywiście moją antypatię swoją nadgorliwością. Z drugiej strony takie patologiczne postawy mogą brać się z frustracji, że straż miejska lub policja nie przykładają się do swoich obowiązków. Nie podzielam utopijnej wiary Pana Redaktora, że te instytucje wolałyby zająć się prewencją w duchu miłości zamiast być zmuszone tropić drobne wykroczenia. Uważam za skandal, że mogę przejechać pół Polski i nikt ani razu nie mierzy mojej prędkości. Spór o to ile prawa a ile miłości, lub na ile Jezus przekreślił Stary Zakon, jest stary jak chrześcijaństwo. Różnie w różnych tradycjach bywa rozstrzygany. Mam wrażenie, że we wschodnim chrześcijaństwie został rozstrzygnięty jednoznacznie na korzyść miłości. Miedzy innymi dlatego w Rosji prawo nigdy nie było warte papieru na którym zostało spisane, że wszystkimi tego konsekwencjami.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]