Reklama

Dobrze znane piosenki albo gdzie jest wasze przykazanie miłości?

Dobrze znane piosenki albo gdzie jest wasze przykazanie miłości?

19.06.2017
Czyta się kilka minut
„Pierwszy raz próbowano podpalić ich w nocy z 17 na 18 maja.
B

Butelka z benzyną chybiła od otwartego okna o 10 cm. Po raz drugi, w dwa tygodnie później, sąsiad ośrodka podpalił ogrodzenie.

To było mniej groźne, był pijany i dlatego niedokładny” – pisała w grudniu 1991 r. Beata Kostrzewska w łódzkich „Odgłosach”. „Przez głośniki zradiofonizowanego samochodu jeżdżącego ulicami miasta nawoływano: W opinii społeczeństwa naszego kraju ta choroba jest bardzo groźna. Nikt nie będzie chciał sprowadzić się do takiej miejscowości. Naszych domów, mieszkań i zakładów nikt nie będzie chciał kupić. Straciliśmy dorobek naszego życia, bez możliwości wyprowadzenia się stąd. To miasteczko będzie synonimem AIDS. Precz z miasta, precz z pedałami, precz z Nowakiem”.

„Zabierzcie ten ośrodek, nie chcemy nic więcej. Najszybciej, bo z choroby AIDS nikt się nie wyleczył. Nie bierzcie pod uwagę księdza Nowaka, który myli piekło z niebem, a o społeczeństwie...

4688

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Wydawało mi się, że już nic nie pamiętam z tamtych lat. Takie przypomnienie działa odświeżająco... Teraz dopiero dotarło do mnie, że to się teraz dzieje, to tylko deja vu. Wychodzi na to, że niczego nie zrozumieliśmy i nie nauczyliśmy się niczego.

Ja mam podobnie. Pamiętam te przekazy w TV, prasie. To byłobstraszne, ta nienawiść do tych ludzi, dzieci. Ale wówczas rzadzili ludzie, którzy rzadko odmieniała słowo Bóg przez przypadki, za to kierowali się zasadami chrześcijaństwa. Zamieńmy w tych przekazach chorych na AIDS na uchodźców i mamy, to co jest dzisiaj. Różnica polega na wycierania sobie gęby Bogiem u rządzących. Wstyd.

Świetny felieton. W dobrym momencie się ukazał. Tak , pamiętam. Te wykrzywione nienawiścią twarze, te wrzaski, bluzgi. Jakbym tłum od miesiączki widział. Różnica taka, ze dzisiaj cyniczni, bezkompromisowi politycy wygrywają na nienawiści słupki sondaży. No i arcywielebni nie ci, co wtedy.

Za ciekawe i pomysłowe zestawienie tych sytuacji. Taki zabieg najlepiej przemawia do wyobraźni i sumienia.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]