Reklama

Diaboliczne plany „Czwórki”

Diaboliczne plany „Czwórki”

05.06.2007
Czyta się kilka minut
Tych, którzy mają dość publicystyki koncentrującej się na "teczkach" personalnych, namawiam do przeczytania, i to strona po stronie, z przypisami, książki wydanej niedawno przez Komisję Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN. Książki o mało atrakcyjnym tytule: "Plany Pracy Departamentu IV MSW na lata 1972-1979".
S

Starannie opracowana przez Mirosława Biełaskę, Annę K. Piekarską, Pawła Tomasika i Cypriana Wilanowskiego, ze wstępem Pawła Tomasika, otwiera przed czytelnikiem bezpieczniacką kuchnię: obrzydliwą, cyniczną.

Oto, zawarta we wstępie, charakterystyka prezentowanych dokumentów: "Zamieszczone w tomie plany pracy Departamentu IV MSW ["kościelnego" - red.] i jego wydziałów na lata 1972-1979 zostały przekazane do Instytutu Pamięci Narodowej z Urzędu Ochrony Państwa 12 października 2001 r. Znajdują się w czterech teczkach o sygnaturze IPN 0713/260. W latach 1989-1990 były przedmiotem badania (a przynajmniej ich część) sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do spraw Zbadania Działań Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Pozostałych planów pracy Departamentu IV z lat siedemdziesiątych nie udało się odnaleźć. Prezentowane dokumenty informują o zakresie pracy Departamentu IV MSW i jego wydziałów, sprawach operacyjnych prowadzonych w poszczególnych wydziałach, celach działań operacyjnych i metodach ich realizacji. Dzięki nim uzyskujemy wiedzę na temat zasad, zakresu i organizacji współdziałania poszczególnych wydziałów w ramach Departamentu IV z wydziałami IV komend wojewódzkich MO oraz współpracy Departamentu IV z innymi jednostkami organizacyjnymi MSW".

Dokumenty obejmują okres, który uchodził za czas względnie poprawnych stosunków między państwem a Kościołem. Co prawda Kościół do owej poprawności odnosił się ze sceptycyzmem, natrafiając co chwila na utrudnienia, zwłaszcza w zakresie budownictwa sakralnego. Byli jednak i tacy, którzy wierzyli, że wszystko idzie ku lepszemu.

"Plany Pracy" rozwiewają złudzenia i ukazują podwójne oblicze władz PRL. Z jednej strony mamy publiczne deklaracje i decyzje, mające świadczyć o "normalizacji", z drugiej wytyczne dla organów bezpieczeństwa o wzmożeniu działań przeciw Kościołowi. "Świadczą o tym - pisze autor wstępu - wystąpienia Stanisława Kani (wówczas sekretarz KC odpowiedzialny za politykę wobec Kościoła) - na naradach kadry kierowniczej Służby Bezpieczeństwa". Dowodem są zebrane tu dokumenty. Przerażające! We wstępie jednak czytamy ostrzeżenie: "Przy lekturze przedstawionych dokumentów niezbędny jest krytycyzm i ostrożność w formułowaniu wniosków. Należy przestrzec czytelnika, by nie dał się uwieść ich treści i nie zakończył lektury z przekonaniem o wszechmocy Służby Bezpieczeństwa".

To, że Kościół w tym czasie zachował niezależność i nieźle funkcjonował, jest owej wszechmocy zaprzeczeniem. Diaboliczne plany, pozornie doprowadzone do perfekcji, często zawodziły. Czy całkowicie?

Wielka strategia

Zgodnie z metodologią stosowaną w wydawnictwach IPN, każdy pojawiający się na kartkach książki funkcjonariusz SB jest wymieniony z nazwiska i prezentowany przy pomocy noty biograficznej. Współpracownicy pozostają pod osłoną pseudonimów.

Lektura książki jest fascynująca i jednocześnie nużąca. Fascynująca jest strategia walki z religią (przedmiotem planowania są, obok Kościoła katolickiego, inne wspólnoty religijne), oparta na systematycznie aktualizowanych analizach. Możemy śledzić, jak niestrudzenie podejmowane są wysiłki do pozyskiwania tajnych współpracowników, jak się programuje kompromitowanie w opinii kościelnej jednych i promowanie innych. Przykład:

"Przewidywana sytuacja obliguje nas do podjęcia działa[ń] operacyjnych w następujących kierunkach:

- podjęcie aktywnych działań operacyjnych w stosunku do znanych, zaufanych osób kard. Karola Wojtyły i ustalania dalszych, mających szanse na desygnowanie ich na najważniejsze stanowiska w centralnych komórkach organizacyjnych Kościoła. Do grona tych osób obecnie zaliczyć nale[ży:] ks. dr. F[ranciszka] Macharskiego (rektor WSD), ks. dr. S[tanislawa] Dziwisza (kapelan kardynała), ks. prof. dr. M[ariana] Jaworskiego (wykładowca w PWT), ks. dr. B.[ronisława] Fidelusa (wicekanclerza), ks. Tadeusza Pieronka (prodziekan PWT), ks. dr. Bardeckiego (red. »Tygodnika Powszechnego«), ks. A[dama] Bonieckiego (prac[ownika] »Tygodnika Powszechnego«);

- celem obniżenia możliwości awansowych, prowadzenie działań kompromitujących w stosunku do osób z najbliższego otoczenia kard. Karola Wojtyly, znanych z wrogiej posta[wy] w stosunku do władz państwowych, a mających szanse na objęcie ważnych stanowisk w odpowiednich ogniwach kościelnych szczebla centralnego. Dotyczy to następujących osób: ks. dr. S[tanisława] Dziwisza, ks. dr. F[ranciszka] Macharskiego, ks. dr. B. Fidelusa (w przypadku, gdy nie zostanie pozyskany do współpracy) oraz ks. dr. Bardeckiego i ks. A[dama] Bonieckieg[o];

- prowadzenie kombinacji operacyjnych mających na celu podniesienie u kard. Karola Wojtyły autorytetu naszych źródeł informacji, aby w ten sposób ułatwić ich wprowadzenie do grona kandydatów do objęcia najważniejszych stanowisk w poszczególnych ogniwach nowej struktury kościelnej. Dotyczyć to będzie następujących tajnych współpracowników: »Delta«, »Skorpion«, »Hełmoński«, »Ramzes« (biskup) oraz »Docent« i »Seneka« (osoby świeckie mogące odgrywać znaczącą rolę w »Tygodniku Powszechnym« i Biurze Prasowym Episkopatu)".

Prymas: następstwo

Władze mają ambicje wpływania na obsadzanie najważniejszych stanowisk, np. następcy Prymasa Wyszyńskiego: "W nowej strukturze organizacyjnej Kościoła funkcja prymasa Polski byłaby tylko godnością honorową i łączyłaby się z funkcją ordynariusza gnieźnieńskiego. Należy przypuszczać, że kard. Stefan Wyszyński w swoim testamencie na tę godność desygnuje bp. Z[bigniewa] Kraszewskiego, ks. dr. J[ózefa] Glempa lub bp. J[ana] Michalskiego. W związku z tym w stosunku do bp. Z[bigniewa] Kraszewskiego, jako najbardziej dogodnego nam kandydata prowadzone będą działania wzmacniające jego pozycję w episkopacie, a przede wszystkim u kard. Stefana Wyszyńskiego i u kard. Karola Wojtyły. W odniesieniu do ks. dr. Józefa Glempa działania będą zmierzały do mocniejszego wiązania go w płaszczyźnie dialogu polityczno-operacyjnego. W stosunku do bp. Jana Michalskiego, jako niewygodnego nam kandydata będą prowadzone działania kompromitujące w celu uniemożliwienia mu objęcia tego stanowiska. Funkcja prymasa w takiej nowej strukturze organizacyjnej może mieć duże znaczenie z uwagi na to, że stwarza możliwość podejmowania korzystnych dla nas rozgrywek w układach personalnych episkopatu z założeniem rozbijania jedności jego kierownictwa" (dokument zatwierdzony 30 stycznia 1978 r.).

Podsłuchy

Gigantyczna praca. Mało, że wszystkie ważniejsze pomieszczenia kościelnych instytucji trzeba zaopatrzyć w instalacje podsłuchowe, to o dobre funkcjonowanie tych instalacji trzeba nieustannie dbać. Ileż troski o to w tym np. zaleceniu: "W obiekcie kryptonim »Osa« zakończy się budowę linii przesyłowych, ponieważ dotychczasowy system eksploatacji nie gwarantuje pełnej konspiracji". Poleca się szukać sposobu dotarcia do pomieszczeń zajmowanych przez biskupa Bronisława Dąbrowskiego, by naprawić jeden z nadajników, który przestał działać. Planuje się instalację podsłuchu w pomieszczeniach, które być może będzie zajmował przedstawiciel Stolicy Apostolskiej abp. Luigi Poggi. Poleca się dokładnie okablować dom Prymasa poza Warszawą, gdzie - jak przewidują planiści MSW - będzie on częściej i dłużej przebywał z powodu złego stanu zdrowia, a więc będzie tam odbywać ważne narady.

Przez kolejne opracowania przewija się wątek dezinformacji: "Rozwinąć planową pracę dezinformacyjną (ujęta w oddzielnym planie) w odniesieniu do następujących, wymienionych wyżej, głównych spraw operacyjnych, zagadnień i obiektów: a) w stosunku do episkopatu, w zakresie sytuacji w środowiskach »Znak«, Pax i ChSS; b) w stosunku do katolickich ośrodków zagranicznych, głównie w NRF i Watykanie, wymienionych wyżej w punkcie E; c) w stosunku do centrali Pax w zakresie sieci tajnych współpracowników i zainteresowań MSW tym obiektem".

Divide et impera

Z wytrwałością godną lepszej sprawy "Czwórka" pracuje nad skłóceniem ludzi wewnątrz Kościoła, a zwłaszcza biskupów między sobą. Przedmiotem inwigilacji i analiz są zakony i środowiska świeckich. Oczywiście "Znak", "Tygodnik Powszechny", "Więź", Kluby Inteligencji Katolickiej, ale także Pax, ChSS i inne. Oto przykład z dokumentu pochodzącego z 1978 r. Przewiduje się tam m.in. "ukazywanie dwuznacznej roli »Tygodnika Powszechnego«, realizującego partykularne interesy kard. Wojtyły, często niezgodne z interesem Kościoła polskiego".

Odkrywamy też, że mieliśmy do czynienia z programowym "wygrywaniem ambicji wiodących ośrodków naukowych, jak: KUL, ATK, Kraków - PWT [Papieski Wydział Teologiczny, poprzednik PAT - red.], do stwarzania animozji na tle osiągnięć, ocen i awansów w celu powodowania stanów zniechęcenia do dalszej pracy naukowej, bądź utrącenia wartościowych naukowców Kościoła". Planuje się skłócenie Kościoła w Polsce z Rzymem. Wywieranie wpływu na decyzje Watykanu ma się dokonywać m.in. przez oddziaływanie pracowników ambasad w krajach utrzymujących dobre stosunki z Watykanem. A w kraju MSW szuka sposobów na podkręcanie nastrojów kontestatorskich wśród księży i świeckich "celem wprowadzenia zamętu w doktrynie Kościoła. (...) Rozważona zostanie możliwość umieszczenia w ośrodku biblijnym KUL-u TW »Romana«, który miałby okazję do przemycania tego typu artykułów do wydawnictw kościelnych".

"Osłabianie prężności ogniw organizacyjno-koncepcyjnych Kościoła", "neutralizowanie wrogiej działalności biskupów i lojalizacja kleru", "ograniczenie dopływu kadr do Kościoła", "prawidłowe wykorzystanie sytuacji konfliktowych oraz układów politycznych", "dezintegracja i lojalizacja Kościoła rzymskokatolickiego" - oto powracające cele, którym służy wysiłek ogromnej rzeszy pracowników i agentów skupionych wokół IV Wydziału MSW.

Szczególnie paskudne są liczne projekty skłócania środowisk kościelnych. Zakonów z biskupami, świeckich z hierarchią, a nade wszystko, jak już powiedziano, biskupów między sobą. Oto fragment projektu zatwierdzonego przez gen. Bogusława Stachurę 15 lutego 1974 r.:

"Działaniami dezintegracyjnymi i dezinformacyjnymi planuje się objąć:

- polaryzowanie struktury hierarchicznej - ośrodków władzy i instytucji, wyzwalanie separatyzmu metropolii, diecezji, zakonów. Konkretne działania będą podejmowane w odniesieniu do metropolitalnych ośrodków w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu - na rzecz kontrolowanego umocnienia tendencji »wyzwolenia się« spod centralistycznych tendencji ośrodka warszawskiego i jego supremacji nad Kościołem, większych zakonów;

- dalsze inspirowanie rozgrywek personalnych wśród najważniejszych osobistości episkopatu: Wyszyński-Wojtyła, Gulbinowicz, Rozwadowski, Jaroszewicz, Kałwa, Stroba; Bednorz-Wyszyński; Bednorz-Wojtyła; Ablewicz-Tokarczuk. W ten sposób prowadzone będą kombinacje operacyjne, by podnosiły ogólną rangę i uznanie dla biskupa o postawach realnych, a dezawuowały i zniechęcały biskupów i kler do jednostek skrajnie wojowniczych w kwestiach politycznych i społecznych;

- »naładowywanie« księży i wpływowych środowisk katolickich przekonaniem o prywacie i małostkowości czołowych osobistości w Kościele - głównie jednostek działających szkodliwie politycznie - o niechęci do zmian, unowocześnienia Kościoła;

- wyzwalanie pytań i podnoszenie indywidualne i na grupowych spotkaniach, naradach kleru, w obecności biskupów kwestii drażliwych lub uznanych przez hierarchię »za dyskretne« w Kościele.

Rozwijać i pogłębiać odpowiednio dozowaną skalę inspiracji na rzecz wychodzenia ze stanu duchownego, ograniczenia naboru alumnów, tendencji kryzysowych, np. samolikwidacji niektórych ogniw Kościoła. Przygotowywać posunięciami operacyjnymi warunki do samolikwidacji niektórych zakonów, np. z racji braku zakonników, zanikania zasadności działania ujętego regułą".

Specjalne miejsce zajmują plany obrzydzenia księżom i biskupom oraz kompromitowania w oczach Watykanu osoby nieustraszonego i bezkompromisowego biskupa Ignacego Tokarczuka. Oto przykład programowania tej działalności, jeden z wielu:

"Dalsze kompromitowanie bp. I[gnacego] Tokarczuka w opinii duchowieństwa i wiernych poprzez stworzenie silnej opozycji wśród kleru, dążąc do doprowadzenia do otwartych, publicznych wystąpień księży, domagających się od władz kościelnych i państwowych odwołania go ze stanowiska ordynariusza. Mobilizowanie do tego celu szerokich środowisk wiernych i duchowieństwa miedzy innymi poprzez wykorzystanie do tego celu »Ordo Promyslensis«, »Ancory« i innych możliwych publikacji; b) wytwarzanie wśród członków episkopatu opinii, że działalność bp. I[gnacego] Tokarczuka jest szkodliwa dla całości pracy Kościoła w Polsce, celem spowodowania jego izolacji w tym środowisku. Dla realizacji tegoż będą przekazywane w sposób ciągły zadania i sugestie dla biskupów, z którymi jest prowadzony dialog oraz dla wyselekcjonowanej agentury; c) powiązania bp. I[gnacego] Tokarczuka z elementami opozycyjnymi w kraju (J[acek] Kuroń, A[dam] Michnik, B[ohdan] Cywiński) bedą wykorzystane do politycznego jego skompromitowania zarówno w kraju, jak i w Watykanie; d) poprzez kanały operacyjne i dyplomatyczne wywieranie nacisków na kierownictwo kurii rzymskiej, celem spowodowania odwołania go ze stanowiska ordynariusza; e) wykorzystując możliwości władz państwowych z tytułu obsadzania stanowisk ordynariuszy, bądź załatwiania innych kwestii wynikających z procesu normalizacji stosunków państwo-Kościół i Polska-Watykan, każdorazowo uzależniać rozwiązywanie tych spraw od odwołania bp. I[gnacego] Tokarczuka z zajmowanego stanowiska; f) wywołanie drogą specjalnych kombinacji operacyjnych nieufności bp. I[gnacego] Tokarczuka w stosunku do bp. Blaszkiewicza; g) w przypadku nieskuteczności działań wymienionych wyżej stworzenie poprzez środki pracy operacyjnej sytuacji zmuszającej go do rezygnacji z zajmowanego stanowiska; h) ograniczanie do minimum oddziaływania bp. I[gnacego] Tokarczuka na działalność Kościoła katolickiego w ZSRR [punkt i) wydawca usunął - ABo]; j) w odniesieniu do bp. Jakiela i bp. Taborskiego prowadzenie działań obliczonych na spowodowanie krytycznego stosunku do nich bp. I[gnacego] Tokarczuka w związku z wywołaniem pozytywnej oceny ich stosunków z klerem diecezjalnym".

***

Trudno dziś ocenić skalę realizacji planów zawartych w teczkach o sygnaturze IPN 0713/260. Wiemy, że się nie udało skłócić biskupa Ablewicza ani biskupa Bednorza z krakowskim metropolitą kard. Wojtyłą. Wiadomo, że z planów pozyskania na TW wymienianych w dokumentach księży w znacznym stopniu nic nie wyszło. Ale nie wszystkie poczynania SB kończyły się przecież fiaskiem. Być może niektóre konflikty i napięcia tamtych czasów tu miały korzenie. Konfrontacja planów z ówczesną rzeczywistością może wiele dawnych i dziwnych spraw wyjaśnić.

Jednak w szerokim wymiarze plany MSW zawiodły. Włożono w ich opracowywanie, a prawdopodobnie i realizację mnóstwo wysiłku. Tyle że popełniono podstawowy błąd: Kościół traktowano jako świetnie zorganizowaną organizację wrogą ustrojowi, gdy tymczasem siła Kościoła tkwiła nie w bojowej strategii, ale w tym, że jest on modlącą się wspólnotą wierzących, która światło i moc czerpie z takich Źródeł, do których IV Wydział MSW nigdy nie miał dostępu.

PS. Książka omawiana ukazała się nakładem IPN jako 17. tom w serii "Dokumenty". Warto przypomnieć, że IPN prowadzi szeroko zakrojoną działalność naukowo-badawczą, której efekty docierają w postaci różnych publikacji. Instytut wydaje "Biuletyn IPN" (miesięcznik o charakterze popularnonaukowym). Wydawnictwa naukowe zaś to półrocznik "Pamięć i Sprawiedliwość" i "Aparat represji w Polsce Ludowej 1944-1989" oraz książki wydawane w wielu seriach (główne to: "Monografie", "Dokumenty" oraz "Relacje i wspomnienia"). Książki można nabywać w siedzibach IPN za zaliczeniem pocztowym, zamawiać telefonicznie (022-5818872) i pocztą elektroniczną (sekretariat.gp@ipn.gov.pl). Istnieje też księgarnia internetowa IPN:

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Urodził się 25 lipca 1934 r. w Warszawie. Gdy miał osiemnaście lat, wstąpił do Zgromadzenia Księży Marianów. Po kilku latach otrzymał święcenia kapłańskie. Studiował filozofię na Katolickim...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]