Czym jest gościnność w czasach murów? NOMUS w Gdańsku pyta o przyjmowanie Innego

Gościnność jako empatia, obowiązek, akt oporu – ale też jako mechanizm wykluczenia. Wystawa „Gościnności” w gdańskim NOMUS-ie to zbiorowy głos blisko pięćdziesięciu artystek i artystów, którzy mierzą się z jednym z najtrudniejszych pojęć naszych czasów. Pokazują, że pytanie o gościa to także pytanie o nas samych.
Czyta się kilka minut
Jakub Bąkowski, „Polaris. Lato 2009". Wystawa „Gościnności”, Muzeum Narodowe w Gdańsku // materiały prasowe
Jakub Bąkowski, „Polaris. Lato 2009". Wystawa „Gościnności”, Muzeum Narodowe w Gdańsku // materiały prasowe

Wystawa „Gościnności”, prezentowana w NOMUS-ie – oddziale gdańskiego Muzeum Narodowego – gromadzi prace blisko 50 artystek i artystów. To wielogłosowa opowieść o tym, jak zmienia się rozumienie gościnności: od gestu otwartości po narzędzie wykluczenia. Jej tytuł – celowo w liczbie mnogiej – sygnalizuje różnorodność doświadczeń i znaczeń, ale też napięcia i sprzeczności związane z tym pojęciem. Gościnność jest bowiem uniwersalną wartością, ale jednocześnie zależy od lokalnych uwarunkowań politycznych, społecznych czy ekonomicznych – oraz regulacji prawnych i umów międzynarodowych.

Wystawa w NOMUS-ie pokazuje zatem tak wymiar globalny problemu, jak i lokalny, osadzony w historii samego miejsca – podobnie jak wpisany w nią budynek muzeum, położony nieopodal Pomnika Poległych Stoczniowców 1970 roku, legendarnej Sali BHP oraz siedziby Europejskiego Centrum Solidarności. Jego historia może być symbolem skomplikowanych dziejów samego miasta, w tym tworzenia społeczności gdańszczan w powojennych realiach – ekspozycję zorganizowano w 80. rocznicę zakończenia II wojny światowej. Budynek powstał bowiem w 1940 roku na terenie stoczni przejętej przez III Rzeszę dla potrzeb Kriegsmarine. Po wojnie ulokowana w nim była stoczniowa szkoła zawodowa oraz warsztaty szkolne, a po prywatyzacji Stoczni Gdańskiej przez kilka lat stał pusty, dzieląc los innych zabudowań zakładu, który w 1980 roku zmienił bieg polskiej historii.

Migracje, granice, inność: współczesne oblicza gościnności

Z gościnnością nierozłączne jest wreszcie pytanie o jej ograniczenia. Polityka migracyjna to dziś jeden z najważniejszych tematów debat i sporów politycznych w całej Unii Europejskiej. Stąd wzmacnianie granic, propozycje zaostrzenia prawa azylowego itd. Hasło budowania murów chroniących nas przed niechcianymi przybyszami przestało być jedynie częścią retoryki skrajnej prawicy – dziś są one fizycznie wznoszone na granicach zewnętrznych UE. Co więcej, stają się – jak w pracy Łukasza Skąpskiego – nową architekturą Europy.

Tematem wystawy nie są jedynie przybysze, ale też osoby ich goszczące. Tomasz Kosiński i Marta Frej stworzyli neon, w którym za pomocą koloru podzielili słowo „gościnność” na dwa: „gość” i „inność”. I to odmienność jest tym, co wyróżnia przybywających – do miejsc, które traktujemy jako własne, oswojone, bliskie, jak w zdjęciach ze słynnego cyklu Zofii Rydet „Zapis socjologiczny”, które także znalazły się w NOMUS-ie. Twórczynie wystawy stawiają pytanie o to, jak „przyjmujemy i traktujemy Innego w przestrzeni, którą uważamy za własną”. A jest ono ściśle powiązane z innym pytaniem: o naszą tożsamość i otwartość na odmienność. Czy dzisiaj gościnność „to tylko gest empatii, czy już bezwarunkowa konieczność, by móc współistnieć”? Dotyczy to relacji nie tylko międzyludzkich, ale także postawy wobec zwierząt, środowiska i planety.

NOMUS – młode muzeum, lokalna kolekcja, globalne pytania

Otwarty w 2021 roku NOMUS to najmłodsze muzeum sztuki współczesnej w Polsce, powstałe dzięki zaangażowaniu i determinacji przedwcześnie zmarłej krytyczki sztuki i kuratorki Anety Szyłak. Na wystawie zaś znalazły się – obok użyczonych przez artystki i artystów – prace pochodzące ze zbiorów Gdańskiej Galerii Fotografii oraz Gdańskiej Kolekcji Sztuki Współczesnej, będącej depozytem gminy miasta Gdańska w zbiorach NOMUS-a.

Budynek NOMUS // Fot. Dominik Werner / north.film / materiały prasowe MNG

Ten ostatni zbiór jest unikatowy w kraju – to jedyna kolekcja systematycznie tworzona w Polsce przez władze samorządowe. W latach 2017-2024, za kwotę 2 363 000 zł, udało się nabyć 100 prac lub ich zespołów – obecnie trwa nabór zgłoszeń do kolejnej edycji. Wśród dzieł: prace Agaty Nowosielskiej, Doroty Nieznalskiej, Anny Orbaczewskiej, Joanny Rajkowskiej, Karola Radziszewskiego i Julity Wójcik. W tworzeniu kolekcji położono nacisk na dzieła artystów i artystek pochodzących z Trójmiasta lub tworzących w lokalnym kontekście. Ma ona bowiem pokazać sztukę z perspektywy lokalnej, umieszczając ją jednocześnie w sieci globalnych zjawisk kształtujących współczesną rzeczywistość.


Gościnności
NOMUS – Nowe Muzeum Sztuki, do 29 marca 2026 r.
Kuratorki: Maja Bieńkowska, Aleksandra Grzonkowska, Maja Murawska,  Małgorzata Taraszkiewicz-Zwolicka

 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 32/2025