Czy papież upomniał się o Falklandy?

Franciszek przyjął Elżbietę II w Watykanie.
Czyta się kilka minut

Nieformalna wizyta brytyjskiej monarchini trwała ok. pół godziny, w tym przez 17 minut papież rozmawiał z królową. O nieformalnym charakterze wizyty świadczył prezent, jaki otrzymał papież: koszyk produktów ekologicznych pochodzących z królewskich posiadłości, w tym miód, soki i dziczyzna. Z kolei małżonek królowej, książę Edynburga Filip, wręczył papieżowi dwie butelki whisky. Papież odwdzięczył się faksymile dokumentu z 1679 r., na mocy którego Innocenty XI rozszerzał kult św. Edwarda Wyznawcy (przodka Elżbiety II) na cały świat, a niespełna roczny prawnuk królowej – słynne royal baby – otrzymał wykonaną z lapis lazuli miniaturę kuli ziemskiej z krzyżem.

Ciekawy jest kontekst obecnej wizyty. Ma on podwójny wymiar: kościelny i polityczny. W 2009 r. Benedykt XVI utworzył trzy personalne ordynariaty dla anglikanów, którzy zdecydowali się przejść do Kościoła katolickiego z powodu niezgody na wyświęcanie kobiet na biskupów, a na kapłanów także zdeklarowanych homoseksualistów. Królowa brytyjska jest zwierzchnikiem Kościoła anglikańskiego, zatem z jej punktu widzenia osoby te dokonały apostazji. Nie jest pewne, czy ten trudny ekumenicznie problem został poruszony.

Franciszek mógł natomiast wspomnieć – choć nie zostało to oficjalnie potwierdzone – że zależy mu na pokojowym dialogu Argentyny i Wielkiej Brytanii na temat Falklandów. Prosiła go o to prezydent Argentyny Cristina Fernandez de Kirchner w dniu inauguracji pontyfikatu. W przeszłości Bergoglio wypowiadał się za przynależnością spornych wysp do Argentyny: w 2012 r. oznajmił, że Brytyjczycy „uzurpowali” sobie wyspy (polemizował z tą wypowiedzią po konklawe premier Wielkiej Brytanii David Cameron). Nie znaczy to jednak, że Bergoglio był zwolennikiem wojny z 1982 r., która pochłonęła wiele ofiar: zginęło ponad 900 żołnierzy (głównie po stronie Argentyny), a kolejnych 750 popełniło samobójstwo z powodu wojennej traumy.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 15/2014