Reklama

Ładowanie...

Czcigodny dzień rozkoszy

04.07.2011
Czyta się kilka minut
Chowam w najciemniejszym miejscu kalendarz i terminarz. Rezygnuję z planowania, z realizacji mojej woli, nawet z wypełniania obowiązku odpoczywania. Chcę pamiętać, że wakacje są radykalnie inne od dni powszednich - że są rozkoszą samą w sobie.
/fot. Grażyna Makara
Z

Zdziwiłem się, czytając, że wakacyjne wyjazdy są jedną z najbardziej stresujących rzeczywistości. Konieczność przygotowań, zmiany trybu życia, miejsca zamieszkania, niepewność co do nowego otoczenia - sprawiają, że urlop dla wielu staje się trudnym przeżyciem. Jakoś nie potrafiłem się w takiej wizji odnaleźć. Muszę jednak przyznać, że wtedy nie miałem stuprocentowych wakacji. W czasach studenckich wakacje były dla mnie zawsze bezrefleksyjną frajdą i wolnością od nauki. Gdy zacząłem pracę duszpasterską, w młodzieńczej gorliwości nie pozwalałem sobie na odpoczynek, a czas niezagospodarowany uważałem za marnotrawstwo. Urlop poświęcałem na wyjazdy duszpasterskie, a więc robiłem mniej więcej to, co na co dzień, tylko w trochę innym kontekście.

Mądrzy ludzie mówili mi jednak, że jeśli tak będę dalej postępować, długo nie pociągnę i szybko się wypalę. Pod wpływem...

8962

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]