Conrad Festival: Polskie fikcje

Kolejny dzień festiwalu rozpoczął się od spotkania, którego stawki nie sposób przecenić – chodzi oczywiście o rolę i znaczenie fikcji w w kreowaniu naszej, rodzimej rzeczywistości.
Czyta się kilka minut
Spotkanie "Polskie fikcje". Od lewej Agnieszka Taborska, Inga Iwasiów, Wit Szostak oraz Grażyna Plebanek / / Fot. Tomasz Wiech
Spotkanie "Polskie fikcje". Od lewej Agnieszka Taborska, Inga Iwasiów, Wit Szostak oraz Grażyna Plebanek / / Fot. Tomasz Wiech

Wczoraj na festiwalowych spotkaniach dominowała wielka polityka – kolejni goście rozmawiali, w rozmaitych kontekstach, o kondycji świata, szczególnie tego zachodniego, który coraz częściej nie radzi sobie z rozmaitymi wyzwaniami. Kolejny dzień przechwycił tę energię i rozpoczął się od spotkania, którego stawki nie sposób przecenić – chodzi oczywiście o rolę i znaczenie fikcji w w kreowaniu naszej, rodzimej rzeczywistości.

„Fikcja ma strukturę prawdy” – w taki sposób Katarzyna Trzeciak, która prowadziła dyskusję, odwróciła słynny cytat z Jacquesa Lacana, prowokując jednocześnie swoich rozmówców (Inga Iwasiów, Agnieszka Taborska, Grażyna Plebanek oraz Wit Szostak) do próby zdiagnozowania fikcjotwórczych mocy polskiej kultury. Z pewnością jest tak, że bez elementu fikcyjnego nie można w ogóle mówić o wartościach poznawczych – nawet w literaturze non-ficion kluczowy jest ten element, który spaja ze sobą nagie, reporterskie fakty.


CZYTAJ TAKŻE:


A Polska? Polska jest być może największą fikcją, podobnie jak wszystkie inne tożsamości narodowe – w tym sensie, że zbudowane z mnóstwa rozmaitych narracji i mitów, które jednocześnie pozwalają nam zadomowić się w przestrzeni, ale też bywają niebezpieczne i mylące. Ten zbiór opowieści jest bardzo niejednolity, bo zbudowany z różnych tradycji i języków. Z pewnością każdy członek tej „fikcyjnej” wspólnoty ma swoje własne typy i hierarchie – i to właśnie  ta przestrzeń, w której kluczowa jest umiejętność selekcji konkurencyjnych opowiesci, jest przestrzenią na wskroś polityczną. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”