Conrad Festival: Opowiadacz, co nie chce przynudzać

Dowcip to poważna sprawa, twierdzi Petr Šabach, być może najwybitniejszy czeski pisarz satyryczny.
Czyta się kilka minut
 /
/

W dowcipie, żeby był śmieszny, musi być odpowiednia dawka mądrości. Humor to siła, której nie sposób przecenić. Humor może mieć znaczenie polityczne, gdyż jest żywiołem egalitarnym – zrównuje ludzi, znosi podziały społeczne i pozwala oswajać rzeczywistość.

Petr Šabach nie zawiódł – rozbawiał publiczność od samego początku. Nie tylko czeski humor wylewał się z niego wartkimi strumieniami – on nawet wygląda dokładnie tak, jak można sobie to wyobrazić.

Autor opowiadał też sporo o swoich warsztacie pisarskim – skąd bierze energię, którą zasila swój optymizm i jak udaje mu się przez cały trzymać rzeczywistość na odpowiedni dystans. Choć czasem ten dystans przybiera nieco kontrowersyjny charakter – wydaje się, że czeski humor, szczególnie w tak dużym stężeniu, nie jest przeznaczony dla wszystkich. Ale z pewnością nie może być inaczej, bo uniwersalne poczucie humoru to przecież utopia.


CZYTAJ TAKŻE:


Šabach nie chce być nazywany pisarzem, jego niechęć idzie tak daleko, że właściwie ma kompleks pisarski. Bardziej niż do nazwy przywiązuje się do samej czynności pisania, dlatego chętnie opowiada o niej, choć jednocześnie nie dostrzega w tym procesie niczego ponad odpowiednie zestawianie zdań. Šabach, z właściwą sobie efektownością, szafuje definicją pisania, które w zasadzie polega na zaskarbianiu sobie sympatii czytelników. Na tym przykładzie widać, że pomimo geograficznego sąsiedztwa, polska i czeska literatura to wciąż dwa zupełnie różne światy. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”