Conrad Fesival: Pan z dzielnicy literatury

Tavares to zdecydowanie postać tajemnicza. Choć kilka jego książek zostało już przetłumaczone na polski, pozostawał jednak w cieniu takich nazwisk jak Franzen czy Aleksijewicz.
Czyta się kilka minut
Pan z dzielnicy literatury. Spotkanie z Gonçalo M. Tavaresem / Fot. Tomasz Wiech
Pan z dzielnicy literatury. Spotkanie z Gonçalo M. Tavaresem / Fot. Tomasz Wiech

Po sześciu dniach Festiwalu można pokusić się o pewne podsumowaniu. Bez wątpienia przez dziesiątki dotychczasowych spotkań przewinęło się mnóstwo wybitnych autorów – wielu z nich doskonale znanych, bo od lat funkcjonujących w świecie literatury. Dlatego też nie było zaskoczenia, że reprezentują taki a nie inny poziom. Jednak Gonçalo M. Tavares to zdecydowanie postać tajemnicza. Choć kilka jego książek zostało już przetłumaczone na polski, pozostawał jednak w cieniu takich nazwisk jak Franzen czy Aleksijewicz. Spotkanie poprowadzone przez Martę Eloy Cichocką pokazało, że był to duży błąd. Tavares okazał się być może najciekawszym gościem Festiwalu. Przede wszystkim ze względu na swoją niezwykłą charyzmę i erudycję, ale także umiejętność opowiadania o literaturze.


CZYTAJ TAKŻE:


Spotkanie podzielone było na dwie części – wykład autora i rozmowę. Autor opowiedział o tym, czym jest pisanie: jego zdaniem to przede wszystkim bardzo ciężka praca, wymagająca ciągłego wysiłku, cierpliwości i pokory. I przede wszystkim lektury – nie da się tworzyć dobrej literatury, jeśli nie ma się odpowiedniego przygotowania erudycyjnego. Co ciekawe – kluczowy okazuje się tu podział na pisanie i publikowanie. Obie te czynności tylko pozornie są ze sobą połączone – aby tworzyć literaturę trzeba nie tylko dobrze pisać, ale trzeba też wiedzieć jak i kiedy publikować.
Pisarz, którego porównuje się, i jest w tym tylko odrobina przesady, do Franza Kafki, podkreślił, że pisanie, to czynność przede wszystkim fizyczna. Nie można się zmusić do pisania – literatura musi być naturalną konsekwencją życia.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”