Co z tym prezesem?

Bitwa o miejsca na listach do europarlamentu, o rekonstrukcję rządu, o pieniądze na „piątkę Kaczyńskiego”. A fundamentalna wojna o sukcesję przybrała na brutalności. Czy prezes, osłabiony aferą...

Reklama

Co z tym prezesem?

Co z tym prezesem?

08.04.2019
Czyta się kilka minut
Bitwa o miejsca na listach do europarlamentu, o rekonstrukcję rządu, o pieniądze na „piątkę Kaczyńskiego”. A fundamentalna wojna o sukcesję przybrała na brutalności. Czy prezes, osłabiony aferą wieżowcową, jeszcze kontroluje sytuację?
PATRYK SROCZYŃSKI
W

W polityce często sytuację można ocenić nie po wielkich wydarzeniach, sążnistych oświadczeniach czy kolorowych konwencjach – tylko po drobnych z pozoru sprawach, nieznaczących sytuacjach, po detalach.

Zbierzmy parę takich detali z obozu PiS z ostatnich tygodni. Oto bodaj najbardziej lojalny wobec Kaczyńskiego wiceprezes partii Joachim Brudziński w ścisłej tajemnicy ustala z prezesem swe kandydowanie do Parlamentu Europejskiego, czyli niemal pewny wyjazd z kraju. A przecież Brudziński typowany był dotąd do udziału w schedzie po Kaczyńskim – podczas gdy z zagranicy trudno się dziedziczy.

Oto w apogeum afery wieżowcowej prezes Jarosław Kaczyński fatyguje się na nieformalne spotkanie do gabinetu wciąż jednak z jego perspektywy politycznego poddanego, Zbigniewa Ziobry. A przecież to do Kaczyńskiego się przyjeżdża, po telefonie od jego słynnej sekretarki, pani Basi.

...

17707

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

pięknie ładnie, walka o władzię i o nią przepychanki, a państwo w rozkładzie i niemocy,klęski żywiołowej nie ma, a parę milionów dzieci do szkoły nie uczęszcza...

Stałe strapienie opcji „miłującej pokój”, kto zastąpi prezesa. Nawet swego czasu lano krokodyle łzy, że prezes się kończy (śmiertelna choroba, dni policzone). A jakoś przedwczoraj na Krakowskim Przedmieściu nie było tego widać :)

Bez obaw, o "miłujący prawo i sprawiedliwość", pokoju dla twoich patologicznych prawicowych kamratów nie będzie; dobrze, abyście mieli tego pełną świadomość, i nie opowiadali potem, że zostaliście w tej materii oszukani. I oczywiście, że walki w wierchuszce przewodniej siły narodu są jak najbardziej pożądanym przez nas środkiem prowadzącym do waszego upadku ;)

ja nie wiem, w każdym bądź razie gdy słyszę to nazwisko autentycznie dostaję mdłości

Jestem w szoku, że go jeszcze nie wykończyli, dawałem mu najwyżej rok, dwa po wygranych wyborach. Wszyscy jego krytycy jeszcze za nim zatęsknią gdy Ziobro nastanie, albo jemu podobny gagatek. W sumie nie jest mi wcale żal, ani siebie a ni rodaków, że takie tępe z nas dzidy. Młodym się nie chce rozmnażać, nawet kopulacja dla przyjemności jakoś ich nie rajcuje, siedzą na karkach rodzicom i w ich lodówkach zadowoleni z siebie. Ktoś to towarzystwo musi rozumu nauczyć.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]