Co Monika Olejnik wyczytała w „Tygodniku”

Stwierdzenie prowadzącej „Kropkę nad i”, jakoby to na naszych łamach przeczytała, iż problemem dla niektórych w KO jest pochodzenie żony Radosława Sikorskiego, jest nieprawdziwe.
Czyta się kilka minut
Co Monika Olejnik wyczytała w „Tygodniku Powszechnym", Kadr z „Kropki nad i”, 12 listopada 2024 r.
Rozmowa Moniki Olejnik z Radosławem Sikorskim. Kadr z „Kropki nad i”, 12 listopada 2024 r. // źródło: x.com

„Przyznam, że to mnie zaskoczyło w »Tygodniku Powszechnym«: przeczytałam o tym, że dla członków Koalicji Obywatelskiej, mówią, że problemem jest pochodzenie jego żony. Co by pan odpowiedział panu autorowi »Tygodnika Powszechnego« na to, na te słowa” – zwróciła się Monika Olejnik do Radosława Sikorskiego w „Kropce nad i” we wtorek 12 listopada. 

 

W tym miejscu powinny wyświetlić się multimedia. Nie jest to jednak możliwe ze względu na Pani/Pana wybór preferencji plików cookies. W przypadku chęci wyświetlenia całości materiału wraz z multimediami niezbędna jest zmiana wybranych wcześniej preferencji.

Zmień ustawienia plików cookies

Minister Spraw Zagranicznych po programie opublikował tweet krytykujący Olejnik i TVN:

W tym miejscu powinny wyświetlić się multimedia. Nie jest to jednak możliwe ze względu na Pani/Pana wybór preferencji plików cookies. W przypadku chęci wyświetlenia całości materiału wraz z multimediami niezbędna jest zmiana wybranych wcześniej preferencji.

Zmień ustawienia plików cookies

Stwierdzenie prowadzącej „Kropkę...”, że wyczytała te słowa w „Tygodniku”, jest nieprawdziwe. Nigdy nie padło na naszych łamach. W swoim artykule o szansach Radosława Sikorskiego na to, by stał się on kandydatem KO w wyborach prezydenckich, Piotr Śmiłowicz przytaczał krążące w partii opinie, jakoby problematyczne dla jego kandydatury miały być krytyczne wobec Donalda Trumpa oceny publikowane podczas amerykańskiej kampanii przez jego małżonkę, dziennikarkę Anne Applebaum. Pisał:

Zwolennicy Trzaskowskiego mają świadomość zagrożenia ze strony szefa MSZ. Jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Warszawy, wiceminister obrony Cezary Tomczyk stwierdził w czwartek, że przedstawiciele zwycięskich w USA Republikanów już skontaktowali się z otoczeniem Trzaskowskiego. Ludzie tego ostatniego kolportują też informacje, że Sikorski nie może być prezydentem po zwycięstwie Trumpa, bo jego żona Anne Applebaum jest nie tylko silnie powiązana z amerykańską Partią Demokratyczną, ale podczas kampanii niejednokrotnie ostro atakowała prezydenta elekta, porównując go do dyktatorów pokroju Stalina i Hitlera. Zapewne zostało jej to w otoczeniu Trumpa zapamiętane.

Nie wiem, czy Monika Olejnik sama przygotowywała sobie research do programu, czy została wprowadzona w błąd, bo przecież „Tygodnik” nigdy tak o kandydaturze Sikorskiego nie pisał. Zdanie mówiące o tym, że w KO niestety można było od niektórych działaczy usłyszeć podobne dywagacje, znalazłem w artykule Piotra Śmiłowicza w Gazeta.pl.

Tak samo jak Radosław Sikorski i nasz dziennikarz uważam, że ustawianie pochodzenia żony kandydata jako tematu w wyborach prezydenckich jest niedopuszczalne. 

Monika Olejnik nie zapytała Sikorskiego, co by powiedział owym działaczom KO, zapytała natomiast, „co by pan odpowiedział panu autorowi »Tygodnika Powszechnego«”. Można to odczytywać jako sugestię, jakoby była to opinia tego autora, w dodatku wyrażona na naszych łamach. Jeśli był to zabieg celowy, to trudno znaleźć słowa, którymi moglibyśmy odpowiedzieć Monice Olejnik.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”