Reklama

Cnoty prywatne: pracowitość

Cnoty prywatne: pracowitość

13.01.2006
Czyta się kilka minut
Przeciwieństwem pracowitości wcale nie jest lenistwo, lecz poczucie, że nie chce mi się nic zrobić, ani tego, co powinienem, ani tego, co mógłbym, chociaż nie muszę. Lenistwo, a zwłaszcza gnuśność granicząca z acedią to po prostu grzech, tu jednak mowa o banalnej pracowitości i banalnym lenistwie.
P

Pracowitość często rozumiemy tak, jak ją rozumieli mieszczanie czy burżuazja w XIX wieku. Wieczorem trzeba było sporządzić swoisty rachunek sumienia: czy mianowicie wykonałem wszystko to, co miałem dzisiejszego dnia wykonać. A jeżeli nie, to dlaczego? Taka pracowitość jest bliska sumienności, która bywa cnotą, ale raczej rzadko, gdyż sumienność to tylko tyle, co odrobienia zadania domowego w domu, a nie w klasie w trakcie przerwy. To zwyczajna zaleta, do cnoty jej jednak daleko. Pracowitość natomiast wiąże się z obrzydzeniem do lenistwa. Pracowity jest ten, kto czyta gazetę czy książkę, i ten, kto sprząta w domu, i ten, kto haruje w biurze, ale nie dlatego, że tak musi, lecz dlatego, że wie, iż lenistwo to dopuszczenie wszystkiego najgorszego, zła, a nawet diabła.

Z tego mogłoby wynikać, że pracowitość jest nie tyle cnotą, ile sposobem na życie polegającym na...

3968

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]