Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Ciotka już przyjechała

Ciotka już przyjechała

14.05.2018
Czyta się kilka minut
Czy comiesięczne krwawienie menstruacyjne może wejść na łamy prasy? Katolickiej? Piszę ten tekst w nadziei, że może – albowiem dlaczego nie?
N

Nie wiem, czy to temat dla »Tygodnika«, ale tak czy siak ciekawe, to sobie zobacz” – napisał mi kolega, wysyłając link do tekstu na stronie BBC o problemie zanieczyszczenia, jaki generują zużyte podpaski i tampony, których – jak wynika z tekstu – przeciętna kobieta zużywa podczas swych wszystkich życiowych menstruacji około 10 tysięcy sztuk. Kawał zanieczyszczenia, można by rzec. Zwłaszcza że wbrew wyobrażeniom tampony i podpaski to nie tylko biodegradowalna bawełenka, ale również tony plastiku.

Nim przejdę jednak do ekologicznych aspektów istnienia kubeczków menstruacyjnych jako znakomitej odpowiedzi na problemy planety z nadmiarem plastikowych odpadów, pragnę się pochylić nad pierwszą częścią zdania wysłanego mi w mejlu przez kolegę – czy aby comiesięczne krwawienie menstruacyjne może wejść na łamy prasy? Katolickiej?

Piszę ten tekst w nadziei, że może – albowiem...

5265

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Prawda jest taka, że dla wielu mężczyzn miesiączka to temat, o którym nie chce słyszeć od swojej żony czy córki. Więc same kobiety zaczynają unikać rozmowy z mężczyznami o comiesięcznej, fizjologicznej przypadłości. Jeden z moich byłych chłopaków zwykł mawiać, że może się ze mną widywać w ciągu 2 tygodni w miesiącu. Potem robi sobie wolne, bo PMS i miesiączka to już go nie interesują. Po tym wyznaniu niezbyt długo nosił miano mojego chłopaka :)

w TP można pisać o pi :)

Jako uzupełnienie polecam film, na ktorym dwoch mlodych chlopakow!!! (no dobrze, studentow medecyny) tlumaczy NA BARDZO WYSOKIM POZIOMIE czym jest miesiaczka - do obejrzenia bez wzgledu na płeć. https://youtu.be/rAOPvjQhWFc

Chyba tylko z nazwy, generalnie trochę częściej. No i dlaczego nie do katolickiej prasy? W końcu same kobiety sobie tego systemu nie wymyśliły. Jak Stwórca sobie wymyślił taki "oszałamiający" system funkcjonowania ludzkiego organizmu, to niech teraz ci którzy się na Niego powołują nie wybrzydzają. ps. mały żarcik: czym się różni terrorysta od kobiety z PMS? Z terrorystą czasem można negocjować :) mam nadzieję, że nikt nie poczuł się urażony ;p

Znowu korci mnie aby zabrać głos w sprawie, na której się nie znam, Nie to, że nie wiem co to miesiączka i związane z nią fakty i mity, coby nie powiedzieć, jestem żonaty od ponad trzydziestu lat. Będąc jednak nastolatkiem zobaczenie gołej baby, było nie lada wyczynem, Nie chodzi mi o takie prawdziwe oglądanie na żywo, o tym to tylko pomarzyć mogłem. Koledzy czasami przemycali jakieś pisemka, zdjęcia, no i takie tam. W niektórych gazetach też można było coś delikatnie podejrzeć. Ciało zawsze było tematem tabu i nie muszę chyba wspominać dlaczego, W niedzielę wysłuchaliśmy co pochodzi od ciała, a co od ducha, więc powinniśmy być oświeceni w tym temacie. Nie ufam facetom, którzy głoszą, że pornografii nie oglądają i jakoś nie trafia im się obejrzeć gołej baby w internecie. Nie bardzo akceptuję opowieści kobiet, wylewnych zanadto w sprawach intymnych, zwłaszcza przy stole, albo w rozmowach telefonicznych prowadzonych w miejscach publicznych. Czym jest miesiączka, bez problemu można się dowiedzieć nie tylko z internetu. Proszę nie sugerować, że dzisiejsze matki mają problem z rozmową na ten temat z córkami, zapewniam że większość ojców też sobie z tym radzi. Nie jesteśmy już dziś zahukani przez zabobon kościelny, nawet korzystając z prezerwatyw nikt już nie ma wyrzutów sumienia. Czy podpaski powinny być dostępne w publicznych toaletach, tak jak to jest z papierem toaletowym? Może tak, a może nie, to jest produkt nieco droższy od papieru, ja optowałbym za automatami. Czy powinniśmy używać podpasek ekologicznych? Dla nas liczy się wygoda i cena produktu, mamy gdzieś zanieczyszczenie środowiska. Nie słyszałem aby jakiś ksiądz na kazaniu przekonywał, że wyrzucanie śmieci do lasu to grzech. Do niedawna ściereczki jednorazowe w kuchni były nam nieznane, trawę po koszeniu trawników kompostowano, przy każdym domu był kompost na odpady. Dziś płacimy ogromne pieniądze za wywożenie śmieci, ścieki i za wygodę. Tak sobie kombinuję, że problem nie tkwi w naszej fizjologii, ale w biznesie jaki na niej robimy.

na pewno nie do naszego Tygodnika Powszechnego. Jezeli nazwal sie Powszechnym ,nie znyczy to ze mozna do niego wszystko wcisnac . Moze czasem troche cuchnac, a my wolimy tu czyli w TP sama perfumerie intellektu . Sz. Pani lubi tu czesto pisac taaaakie kuriozalne artykuly,nie wiem dlaczego redakcja dalej to aprobuje? Prosze sie nad tym na przyszlosc zastanowic.

z felerem okresowej nieużywalności? Czy będziemy się wspólnie (jako jeden człowiek rodzaju męskiego i żeńskiego) cieszyć się i obdarowywać swoją seksualnością, czy będziemy polować "na mięso" osobników z obcego, seksualnego szczepu? Gdy w cywilizowanym świecie czasu nowozytnego(i wcale nie tak dawno) kobiety były masowym łupem żołnierzy-wyzwolicieli spod Czerwonej Gwiazdy-często próbowały wymawiać się ciotką, by prosić jakiegoś respektu dla siebie u zwycięzców. Bez skutku(z reguły), i to nie tylko ze wzgledu na barierę językową.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]