Chińskie Temu i Poczta Polska: kto straci, a kto zyska na tym sojuszu

Brak możliwości odbioru chińskich przesyłek w placówkach Poczty skutkowałby jedynie dalszym osłabieniem konkurencyjności państwowego przewoźnika.
Czyta się kilka minut
Placówka Poczty Polskiej w Łodzi. 18 kwietnia 2025 r. // Fot. Piotr Kamionka / Reporter
Placówka Poczty Polskiej w Łodzi. 18 kwietnia 2025 r. // Fot. Piotr Kamionka / Reporter

Informacja o nawiązaniu przez Pocztę Polską współpracy z chińską e-platformą handlową Temu wywołała falę komentarzy, głównie niekorzystnych dla zarządu Poczty. Władze spółki wybrały sobie istotnie kontrowersyjnego partnera: to wspierany przez chińskie władze podmiot prowadzący platformę e-handlu, na której tamtejsze firmy mogą wystawiać swoje produkty i sprzedawać je za granicę. Pekin dotuje takie działania m.in. ulgami podatkowymi, wychodząc z założenia, że miliony drobnych chińskich firm, produkujących dotychczas na potrzeby zachodnich marek, uzyskają dzięki temu dostęp do odbiorców końcowych w UE.

Polskie firmy marzą o podobnym wsparciu. Z tym większą furią przyjęły informację o współpracy państwowego operatora pocztowego, który ułatwi Temu wykonanie planu zakładającego realizację 80 proc. zamówień składanych przez europejskich klientów z magazynów platformy ulokowanych na Starym Kontynencie – rzecz jasna kosztem lokalnych sprzedawców. Izba Gospodarki Elektronicznej zrzeszająca polskie e-biznesy pyta wręcz w oświadczeniu, czy rząd został o tych planach powiadomiony.

W jakiej sytuacji jest Poczta Polska

Zarząd Poczty w odpowiedzi wskazuje na innych przewoźników. Z Temu istotnie współpracują niemal wszystkie firmy kurierskie i operatorzy maszyn na paczki w Polsce. Brak możliwości odbioru chińskich przesyłek w placówkach Poczty skutkowałby więc jedynie dalszym osłabieniem konkurencyjności państwowego przewoźnika. Firma pogrążona jest w głębokim kryzysie: w ubiegłym roku miała 213 mln zł straty, choć i tak udało się ją zmniejszyć o 408 mln zł w stosunku do wyniku z roku 2023.

Władze spółki chcą, by placówki pocztowe oferowały także usługi bankowe i finansowe. Jej podstawowa funkcjonalność, jaką jest doręczanie listów, kurczy się z roku na rok. W ubiegłym roku w Polsce wysłano jedynie 792 mln listów, o 5,6 proc. mniej niż rok wcześniej. Wkrótce na masową skalę udostępniona będzie także publiczna usługa e-doręczenia, która pozwoli na odbiór listu poleconego w wersji elektronicznej.    

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 24/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Temu się przyda Poczta Polska