Reklama

Chałtura na prowincji

Chałtura na prowincji

14.12.2010
Czyta się kilka minut
"Wesele Figara" to olśniewająca muzyka, wyraziste postaci, wartka akcja i błyskotliwy dowcip. Sporo trzeba się natrudzić, aby z tak świetnie skrojonego materiału uszyć spektakl dramaturgicznie nudny i wizualnie nieatrakcyjny.
A

A jednak realizatorom najnowszej produkcji Teatru Wielkiego-Opery Narodowej udało się Mozartowską partyturę ośmieszyć, sprowadzić do płytkiej farsy z zestawem niezrozumiałych gestów i teatralnych niekonsekwencji, a w rezultacie genialne dzieło operomanom skutecznie obrzydzić. I chociaż były w inscenizacji warszawskiej momenty intrygujące, całość sprawiała wrażenie przedstawienia skleconego po godzinach, na marginesie głównych działań słynnego reżysera; przedstawienia przygotowanego dla potrzeb domniemanej prowincjonalnej publiczności, do tego bez myśli przewodniej i wyrazistej koncepcji. Kiepski rezultat tym bardziej dziwi, że szefowie narodowej sceny "Wesele Figara" złożyli na ręce Keitha Warnera, jednego z najbardziej wziętych architektów operowego świata.

***

Pierwsza wątpliwość, najbardziej dojmująca, dotyczy przestrzeni, którą w myśl...

7127

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]