Reklama

Cel: pragmatyczna współpraca

Cel: pragmatyczna współpraca

14.11.2004
Czyta się kilka minut
Nie tylko my mamy kłopoty z Niemcami. Wizycie brytyjskiej królowej w Berlinie w minionym tygodniu towarzyszył żywy (oględnie określając słowa, jakich czasem używano) spór w mediach brytyjskich i niemieckich, czy Jej Wysokość ma przeprosić za alianckie naloty podczas II wojny światowej, które zabiły pół miliona cywilów.
W

Większość Niemców uważa je za zbrodnię; większość Brytyjczyków sądzi, że były uprawnione, a Niemcy sami sobie winni, skoro zaczęli “wojnę w powietrzu". Co ciekawe, spór zaczęli nie Niemcy, ale brytyjskie bulwarówki, operujące antyniemieckimi emocjami. Pomijając istotę debaty, warto odnotować jedno: atmosfera towarzysząca wizycie królowej pokazuje nie tylko, jak Niemcy i Brytyjczycy mogą się różnić w ocenach historycznych, ale, równocześnie, jak niewielki wpływ ma to na sprawy bieżące. Brytyjczykom nikt nie grozi procesami i nie postuluje zbudowania w Berlinie pomnika-centrum ofiar alianckich zbrodni. Oczywiście można się spierać, byleby spory nie przeradzały się w wojnę, której emocje każą pytać, co zostało z pojednania polsko-niemieckiego czy idei “strategicznego partnerstwa".

Kai-Olaf Lang - berliński politolog, zajmujący się m.in. relacjami polsko-...

2496

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]