Można się długo spierać o to, kto zawinił, kto przesadził i kto najwięcej stracił w trakcie bitwy o refundację. Być może zawinił rząd; być może przesadzili lekarze; być może straciliśmy wszyscy. Być może. Znacznie istotniejsze jest to, że spór rządu z lekarzami ujawnił taki problem, który nie tylko wzbudził silne emocje społeczne, ale - co najważniejsze - pogodził ze sobą skrajnie różniących się na co dzień polityków (jak również - skrajnie odmienne media). Rzecz jasna: ta jedność sprzeciwu wobec zachowań rządu trwała niedługo. Ale: była faktem. I chociaż nie był to koniec świata, ani koniec władzy Platformy, warto to ostrzeżenie zapamiętać.
Jaka będzie następna awantura, budząca rząd z błogiego przekonania, iż następne wybory daleko, a przewaga nad opozycją znaczna? Nie zamierzam się bawić w proroka, ale też nie mogę się oprzeć wrażeniu, że na to pytanie jest niepokojąco dużo prawdopodobnych odpowiedzi.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.















