Bośnia i Hercegowina: Być Serbem w Srebrenicy

W tym mieście patrzysz dziś na ściany, meble i ganek swojego domu – i wszędzie wciąż widzisz kogoś innego. Ci, którzy te domy budowali, nie żyją lub uciekli.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Udruženje „Prijatelji Srebrenice”
/ Fot. Udruženje „Prijatelji Srebrenice”

Zamieszkali w nich Serbowie. Oni też, w czasie tej samej wojny, stracili swoje mieszkania – ale w Srebrenicy turyści i tak wytykają ich palcami jak zbrodniarzy.

Właśnie dlatego DRAGANA JOVANOVIĆ zaproponowała: „Odłóżmy emocje na bok”, i założyła stowarzyszenie „Przyjaciele Srebrenicy”, które pokazuje młodzieży, jak przekraczać granice uprzedzeń. Próba rewitalizacji Srebrenicy rozpoczęła się w 2005 r. od wyszkolenia i wyposażenia w sprzęt młodych dziennikarzy, którzy dziś współpracują ze stacjami telewizyjnymi w całej Bośni. Ostatnio 17 lutego pojechali na cmentarz ofiar masakry z 1995 r. Pierwszy raz spotkali się tam ze sobą weterani wrogich wtedy sobie armii. „Od końca wojny cierpimy tu już wszyscy razem – mówi Dragana. – Aby dojść do pojednania, musimy najpierw zwalczyć biedę. Oprócz wojny i ludobójstwa, mamy rzeczy, którymi można się pochwalić światu”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 49/2012

Artykuł pochodzi z dodatku Tolerancja tak!