Reklama

Umarłe miasto

Umarłe miasto

12.07.2015
Czyta się kilka minut
Dwadzieścia lat po największym ludobójstwie powojennej Europy mieszkańcy Srebrenicy mają jedno wspólne marzenie. Aby przestano w nich widzieć wyłącznie ofiary.
Bośniaczki – wdowy i matki ofiar masakry w Srebrenicy, Potočari, 9 lipca 2015 r. Fot. Dimitar Dilkoff / AFP / EAST NEWS
Z

Znam cię, czekaj! Byłeś w szkole trzy lata wyżej!

Radovan, Serb, rocznik 1958, popija piwo Lav – po serbsku „lew”. Woła właśnie na Esada Smajicia, kolegę z muzułmańskiej rodziny, który trochę wbrew sobie siada w barze na przyrdzewiałym dworcu autobusowym. Wbrew sobie – bo Esad nie cierpi obskurnych barów.

– Radovan! No jasne, kopę lat, nie? Chyba ze trzydzieści. Tuż przed wojną wyjechałem, teraz mieszkam w Ameryce, pracuję… – tłumaczy Esad.

– Ameryka. No popatrz, jak ci się powiodło. A ja tutaj, w Srebrenicy, pracuję w serwisie samochodowym. Mam służbowe mieszkanie. Przyjdź do mnie na domową rakiję. Kopę lat, kopę lat… – rozrzewnia się Radovan. – Pamiętasz, jak to było, gdy się ostatnim razem widzieliśmy?

No jakżeby miał nie pamiętać. Co to były za czasy. Tito jednak umiał rządzić. Nie było nienawiści, wszyscy byli kumplami. No i na wszystko było ich stać...

21603

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]