Bonobo to też miłosierni samarytanie

U ludzi można obserwować (nie zawsze, ale jednak często) tendencje do niesienia bezinteresownej pomocy obcym – są one międzykulturowe i pojawiają się nawet u niemowląt.
Czyta się kilka minut

Niektórzy badacze (m.in. David Rand, Joshua Greene i Martin Nowak) twierdzą, że pomaganie obcym zasadza się na automatycznych procesach psychologicznych i jest spontaniczne, zaś zachowania samolubne wymagają samokontroli. Eksperyment zespołu Briana Hare’a z Duke University, opisany na łamach „Scientific Reports”, sugeruje, że nie jesteśmy pod tym względem wyjątkiem.

Badacze zaobserwowali, że bonobo (żyjące w rezerwacie w DR Konga) spontanicznie pomagają zdobyć pożywienie osobnikowi z obcej grupy, nawet jeśli tamten nie zwrócił się o pomoc. U szympansów zwyczajnych bezinteresowne pomaganie ograniczone jest do członków własnego stada. Różnice te prawdopodobnie mają głębsze podłoże psychologiczne. Równoległy eksperyment wykazał bowiem, że bonobo zarażają się ziewaniem nie tylko od członków własnej grupy (których świetnie potrafią rozpoznać). Szympansy zwyczajne też zarażają się ziewaniem, ale wyłącznie „od swoich”. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 47/2017