Bolek i Lolek na wokandzie

Czyta się kilka minut
 /
/

W związku z roszczeniami jednego ze spadkobierców Władysława Nehrebeckiego, współtwórcy Bolka i Lolka, Studio Filmów Rysunkowych tymczasowo zawiesza emisję tych kreskówek w serwisie YouTube – poinformowała spółka kilka dni po uruchomieniu oficjalnego kanału z przygodami Bolka i Lolka.

Marzena Nehrebecka kwestionuje nabycie przez wytwórnię pełni praw majątkowych do jednej serii bajki, powstałej po 1980 r., oraz filmu „Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie”. Ta ostatnia produkcja, zdaniem córki Władysława Nehrebeckiego, jest kompilacją odcinków wyprodukowanych wcześniej, ale wśród twórców nie wymieniono jej ojca. Zdaniem władz SFR nie doszło do złamania prawa, bo twórcy kreskówki jako pracownicy przekazali prawa majątkowe do „Bolka i Lolka” chlebodawcy, a spadkobiercom przysługują jedynie tantiemy z tytułu praw autorskich.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że spór rozgorzał tuż po zawarciu umowy z YouTube’em, na mocy której serwis usunął setki filmów o Bolku i Lolku zamieszczonych przez internautów. ©℗

Czytaj także: Rycie pod Krecikiem - czeskie wojny o licencję

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 15/2019