Rycie pod Krecikiem

Wnuczka Zdenka Milera, twórcy znanej czeskiej bajki o Kreciku, nie może udzielać licencji producentom zabawek i przedmiotów z tą postacią – orzekł prawomocnie sąd w Pradze.
Czyta się kilka minut
 / MICHAL KAMARYT / AFP / EAST NEWS
/ MICHAL KAMARYT / AFP / EAST NEWS

To koniec jednego z kilku etapów wojny o prawa do Krecika, trwającej od ośmiu lat.

Tuż przed śmiercią w listopadzie 2011 r. Zdeněk Miler przeniósł na Karolinę Milerovą wszystkie prawa autorskie. W ten sposób jego wnuczka miała uzyskać także prawo do udzielania lukratywnych licencji na wytwarzanie zabawek przedstawiających Krecika oraz innych przedmiotów z jego wizerunkiem. Milerová powołała do życia spółkę świadczącą takie usługi, ale wtedy do gry wkroczyli pozostali spadkobiercy, na czele z jej matką. Umowę zaskarżyła także kurator spadku po Milerze, Milena Fischerová. W ubiegłym tygodniu sąd w Pradze podzielił argumentację kuratorki, że treść umowy z 2011 r. nie jest dostatecznie precyzyjna, a w chwili jej zawarcia wnuczka artysty nie znała liczby i zakresu 375 umów licencyjnych na Krecika, które były wówczas niejawne.

Czeskie media szacują, że twórca Krecika zarobił na prawach do wizerunku tej bajkowej postaci około 200 mln koron, czyli równowartość 33 mln zł. Wartość rynkowa marki, jaką jest Krecik, sięga obecnie 70 mln euro. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 14/2019