Reklama

Bojaźliwy Saul

Bojaźliwy Saul

05.09.2017
Czyta się kilka minut
Imię Saula w Księdze Samuela połączone jest z bojaźnią. Wiemy, kogo bał się na pewno: „I bał się Saul Dawida, przeto, że Pan był z nim, a od Saula odstąpił” (1 Sam 18, 12).
W

Wojowniczy Saul bał się też Filistynów i słów ducha proroka Samuela, który wywołany z ciemności szeolu wieszczył rychłą śmierć jemu i jego synowi. Bał się król swoich wojaków, którzy mówili, że się zbuntują, jeśli tylko włos spadnie z głowy Jonatana.

Saul był – jak widać – nie tylko szaleńcem i okrutnikiem, ale też miał coś z tchórza. Kluczem do osobowości pierwszego króla Izraela jest jednak nie tylko jego bojaźń, lecz także niska samoocena. Zwykle to poważny problem życiowy, powodujący brak emocjonalnej stabilności. Jeszcze żywy Samuel, odbierając mu tytuł do sprawowania funkcji władcy, widział problem w niepewności i słabości: „Gdyś był mały w oczach twoich, nie stałeś się głową pokoleń izraelskich i nie pomazał cię Pan na króla nad Izraelem” (1 Sam 15, 17).

Saul polując na Dawida, objawiał poważne problemy psychiczne. Ale nie sposób sprowadzić do tego wszystkie...

3155

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

nie jest połączone z bojaźnią.

Słabość Saula, o której mówi Samuel, to niedokonanie rzezi na pobitych Amalekitach i ich stadach. Poczciwy Sam naprawił to faux pas i osobiście zarżnął króla Agaga, ale, niestety, dla Saula nie było już wybaczenia, mimo że o nie prosił. A Jonatan pogrążył się jeszcze wcześniej, skosztowawszy leśnego miodu przed bitwą. Prawdę mówiąc, jeśli czytać sprzeczne relacje o śmierci króla izraelskiego i jego prawowitego następcy (1 Sm 31:1-5 i 2 Sm 1:6-10) jak dokumenty historyczne, to ich wiarygodność wydaje się co najmniej wątpliwa. Podobnie jak szczerość Dawida, który z dziwnym pośpiechem ukręca łeb sprawie śmierci Saula, mordując jego zabójcę ewidentnie zaskoczonego tym obrotem sprawy, bo przecież przyszedł po nagrodę (2 Sm 1:13-16). To samo spotyka równie zdziwionych zabójców drugiego saulowego syna, Iszbaala (2 Sm 4:8-12). Dawid skwapliwie wykorzystuje także pierwszą okazję, by pozbyć się pozostałych synów Saula cudzymi rekami (2 Sm 21:2-9) i tak z całej dynastii pozostaje tylko niegroźny Meribbaal, syn Jonatana, okulawiony jako dziecko podczas panicznej ucieczki po zwycięstwie Dawida i "kolateralnej" śmierci swojego dziadka i ojca. A nie były to przecież wypadki, których nikt sie nie mógł spodziewać. Ciekawe, czego się tak bał, bo przecież już nie Amalekitów. Zaiste, mając takiego zięcia i druha jak Dawid, nie tylko Saul popadłby w paranoję.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]