Reklama

Ładowanie...

Błogosławiona prowokacja

24.06.2013
Czyta się kilka minut
Kościół ma na krytykę alergię – mówią jedni. Kościoła krytykować nie należy – mówią inni. Co daje krytyka Kościołowi?
C

Czego jak czego, ale krytyki Kościołowi nie brakuje. W naszym kraju można nawet wskazać media, które w zamieszczaniu krytycznych materiałów o Kościele niemal się specjalizują. To zjawisko jest obecne prawie wszędzie. Zarówno poza Kościołem, jak i w nim. W oficjalnych wystąpieniach i zwykłych ludzkich rozmowach. Jednak to przede wszystkim ta medialna krytyka wywołuje wśród ludzi Kościoła najwięcej odruchów nerwowości, prób dawania odporu, ale także poczucia krzywdy, aż po przeświadczenie o zorganizowanym, planowym prześladowaniu.

GDZIE TU SENS?

Wielokrotnie byłem pytany w ostatnich tygodniach, co myślę o wypowiedziach ks. Wojciecha Lemańskiego. Za każdym razem odpowiadałem: „Myślę, że balansuje on ryzykownie na granicy krytyki i krytykanctwa. Jednak mimo to jego głos powinien być wysłuchany”. Moja odpowiedź wywoływała najróżniejsze reakcje. Od pełnej...

10612

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]