Był to początek rzezi Ormian, w której życie straciło ok. 1,5 mln zamieszkujących Imperium Osmańskie członków tego narodu. Setną rocznicę obchodzono w Armenii i wielu państwach świata. Tymczasem rząd w Ankarze, który nie uznaje odpowiedzialności za to ludobójstwo (także z tego powodu Turcja i Armenia nie utrzymują kontaktów dyplomatycznych; granica jest zamknięta), odpowiedział własnymi obchodami: na 24 kwietnia przeniósł świętowanie setnej rocznicy zwycięstwa wojsk tureckich nad wojskami ententy w bitwie na półwyspie Gallipoli (armie ententy usiłowały zająć cieśniny łączące Morze Czarne ze Śródziemnym, opanować Stambuł i wyeliminować Turcję z I wojny światowej). Dziś podzielił się też świat: w uroczystościach w Armenii uczestniczyli m.in. prezydenci Francji, Cypru i Serbii, a do Turcji przybyli przywódcy m.in. Azerbejdżanu i Albanii, a także Australii i Nowej Zelandii, których żołnierze stanowili większość sił ententy na Gallipoli. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















