Reklama

Biskupi i polszczyzna

19.01.2010
Czyta się kilka minut
Troska polskich biskupów prowokuje myśl niezborną, acz zaczerpniętą z Ewangelii: lekarzu, ulecz siebie samego. Trudno bowiem nie umieścić, gdzieś między gminnym samorządowcem a ministrem nas, kaznodziejów i katechetów, a nawet samych dostojnych biskupów. Nie sądzę, by ich list, poświęcony pięknu języka, znalazł się w kanonie pięknej polszczyzny...
W

W niedzielę 17 stycznia w naszych kościołach słuchaliśmy listu, w którym Pasterze Kościoła Katolickiego w Polsce (tak list jest podpisany) pochylają się z troską nad "bezcennym dobrem języka ojczystego". Nie pamiętam, by kiedykolwiek Episkopat w tym stopniu zajął się sprawą mowy polskiej. A sprawa ta tylko pozornie jest mało religijna. Międzyludzkie relacje wyrażające się mową to obszar miłości bliźniego (największe przykazanie). Słusznie przypomniano więc w liście, że "istnieje wprost proporcjonalna zależność między agresją słowną i wulgaryzacją języka a przemocą fizyczną i wulgarnością zachowań". Słusznie też przypomniano, że język "jako synteza wartości narodowych stanowi podstawę tożsamości narodu". Wiedzieli o tym zaborcy, starając się rusyfikować czy germanizować Polaków (biskupi przypomnieli, że wówczas Kościół "odegrał decydującą rolę (...), ponad granicami zaborów...

3397

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]