Białoruska wpadka

Przypadkiem Białoruś stała się jednym z centralnych motywów prezydenckiej debaty. Trudno zgadnąć, dlaczego współprowadząca ją dziennikarka ze wszystkich spraw dotyczących polityki zagranicznej wybrała Mińsk i polską mniejszość. Wydawałoby się, że dla Jarosława Kaczyńskiego, który chce kontynuować dzieło brata - a polityka wschodnia była znakiem firmowym tamtej prezydentury - takie pytanie to pole do popisu. Jednak kandydat PiS zaproponował, by o Białorusi rozmawiać z prezydentem Rosji. Po debacie Kaczyński bronił się, przywołując porozumienia helsińskie. Kłopot w tym, że od porozumień helsińskich jest OBWE, a nie rozmowy prezydentów dwóch państw na temat trzeciego leżącego między nimi - to się musi źle kojarzyć.
Czyta się kilka minut

Kaczyński zapewne nie myśli tego, co powiedział. Po prostu chwilę wcześniej Komorowski wspomniał o zaproszeniu Miedwiediewa do Polski, jego konkurent chciał się do tego odnieść i pokazać, że jest otwarty na rozmowy z Rosją. Celował dobrze, ale przestrzelił. Wpadka, która pokazała brak rozeznania w sprawach wschodnich. Kandydat PiS jednym nieroztropnym zdaniem podważył politykę jagiellońską, z której politycy tej partii byli dumni.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 27/2010