Bez patosu

Męczennikiem nazywamy kogoś, kto oddał życie za wiarę, np. o. Kolbego lub ks. Popiełuszkę. Nie odnosimy jednak tego terminu do osób, które zginęły w katastrofach - napisał abp Józef Życiński w liście do wiernych.
Czyta się kilka minut

List będzie czytany wiernym w niedzielę 2 maja.

Metropolita lubelski z okazji uroczystości Matki Bożej Królowej Korony Polskiej podkreślił, że kolejne święto patriotyczne stanowi dla Polaków "lekcję odpowiedzialności za historię, którą współtworzymy uczestnicząc w bólu i nadziei naszych bliskich". Abp Życiński zwrócił uwagę na tragiczną śmierć ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu 10 kwietnia pod Smoleńskiem: "Ta śmierć zobowiązuje". Zdaniem Arcybiskupa doświadczenie minionych dni uświadamia nam, że ludzie o różnych rodowodach mogą się łączyć ze względu na miłość Ojczyzny i pamięć o dramatach historii, które symbolizuje Katyń.

Podkreśla jednak stanowczo wagę słów. "Należy unikać słów stwarzających wrażenie przesady", apeluje metropolita lubelski zwracając uwagę, że "tymczasem niektórzy z naszych bliskich używają języka patosu, nazywając bliskich nam zmarłych »męczennikami«".

"W tradycji chrześcijańskiej - wyjaśnia abp Życiński - nazywamy męczennikiem kogoś, kto oddał życie za wiarę, np. o. Maksymiliana Kolbego lub ks. Jerzego Popiełuszkę. Nie odnosimy jednak tego terminu do osób, które zginęły w katastrofach. Język polski jest dostatecznie bogaty, by wyrazić nasz szacunek dla nich bez nadużywania terminów, które mają ścisły sens teologiczny. Nadużywanie niewłaściwych słów może łatwo prowadzić do zbanalizowania tragedii, gdy głęboki sens dramatu ludzkiego cierpienia zostanie przesłonięty potokiem słów".

Kolejnym wątkiem, do którego odniósł się jasno abp Życiński są pojawiające się teorie spiskowe dotyczące tragedii pod Smoleńskiem. W przeżywaniu cierpienia szukamy łatwych wyjaśnień. "Nie rańmy prywatnymi tłumaczeniami tych, którzy cierpią - wzywa więc metropolita. - Pozostawmy szczegółowe wyjaśnienia spornych kwestii kompetentnym komisjom. Umiejmy zamilknąć, gdy wymaga tego kultura płynąca z wiary religijnej".

Abp Życiński przypomina, że Jezus Chrystus nie wskazywał, kto personalnie ponosi odpowiedzialność za Jego Mękę, że Hiob nie stawiał pytania "kto jest winien?", a Prorok Izajasz w niewoli babilońskiej uznawał działanie łaski Bożej nad cierpieniem płynącym ze zniewolenia. "W tej wielkiej duchowej tradycji nie wolno nam reagować na dramat cierpienia krzykiem domysłów czy bezpodstawnych oskarżeń", stwierdza abp Życiński. Przypomina o przesłaniu Zmartwychwstałego Chrystusa i wskazuje na nadzieję, że "mimo bólu, będziemy mogli powtórzyć za Tomaszem Apostołem »Pan mój i Bóg mój« (J 20, 28)".

"Zamiast tropić podejrzanych i w ich stronę kierować nieodpowiedzialne oskarżenia, chrześcijanin winien podjąć trudne pytanie: czego Bóg oczekuje od nas w zaistniałej sytuacji?", przypomina metropolita lubelski. I dodaje: "Byłoby czymś niewłaściwym, gdybyśmy potrafili odnosić się z szacunkiem do naszych bliźnich dopiero po ich śmierci".

Abp Życiński kończąc w swoim liście wątek tragedii smoleńskiej i narodowej żałoby, formułuje zalecenie: "Umiejmy więc wyprowadzić wnioski o potrzebie kultury politycznej, w której nawet wtedy, gdy różnimy się poglądami, potrafimy wyrażać te różnice bez ośmieszania, poniżania czy prób niszczenia innych osób. (...) Niech w naszym codziennym życiu wyraża się konsekwentnie szacunek dla tych wartości, które jednoczyły wszystkich opłakiwanych zmarłych.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”