Spór trwał od 1991 r. Grecja nie godziła się na przyjęcie nowego sąsiada do ONZ pod nazwą Republika Macedonii. Obawiano się roszczeń terytorialnych względem północnego regionu Grecji (część historycznej Macedonii). W tle był konflikt o antyczne dziedzictwo. W efekcie do ONZ wstąpiła Była Jugosłowiańska Republika Macedonii. W 2008 r. Ateny zablokowały jej rozmowy akcesyjne z NATO i UE. Skopje odwróciło się wtedy od Europy, pogrążając się w autorytaryzmie, korupcji i flirtując z Moskwą.
Porozumienie jest efektem zwiększonego zainteresowania Unii Bałkanami. Bruksela zorientowała się, że brak współpracy z regionem skutkuje wzrostem wpływów Rosji i Turcji. Umowę musi jeszcze ratyfikować macedoński parlament, rząd nie wyklucza też referendum (będzie ryzykowne: dla prawicy taki kompromis to zrzeczenie się ważnej części tożsamości narodu). Umowa budzi również niezadowolenie Greków – ponad połowa z nich uważa, że ich sąsiad w ogóle nie powinien posługiwać się terminem „Macedonia”.©
Czytaj także: Piotr Oleksy: Antyk i geopolityka
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















