AI zamiast urzędnika w okienku? Być może. A przynajmniej jako pomoc w mniej bolesnym załatwianiu spraw urzędowych. Ministerstwo Cyfryzacji zaczyna wdrażać polski wielki model językowy PLLuM.
Polski model językowy PLLuM
W ramach kierowanego przez Politechnikę Wrocławską projektu powstał nie jeden, ale cała rodzina modeli AI dla urzędów, biznesu, szkół czy zwykłych użytkowników. Trenowany na dziesiątkach tysięcy polskojęzycznych tekstów model nie jest tak duży jak budowane kosztem miliardów dolarów ChatGPT czy Gemini, ale za to ma być lepiej od zagranicznych modeli dostosowany do naszego języka i kultury.
„PLLuM to model zaufany, który ma wzmacniać polską suwerenność cyfrową; jeżeli skupimy się tylko na firmach zagranicznych, amerykańskich konsorcjach, to wszyscy będziemy błądzili. Amerykańskie firmy i ich parametry to nie jest ziemia obiecana” – stwierdził wicepremier Krzysztof Gawkowski. W przeciwieństwie do zagranicznych modeli, dane przetwarzane przez PLLuM nigdy nie opuszczą terytorium Polski.
Sztuczna inteligencja w aplikacji mObywatel
Rozwój PLLuM kosztował do tej pory 14,5 mln zł, resort cyfryzacji przeznaczy teraz kolejnych 19 mln na wdrożenie go w administracji. Jeszcze w tym roku ma powstać na jego podstawie inteligentny asystent wspomagający urzędników np. w przetwarzaniu dokumentów oraz asystent obywatela wbudowany w aplikację mObywatel, który ma pomóc w uzyskiwaniu informacji publicznych.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.





















