Dzieła antyczne z kolekcji Lanckorońskich – dziś rozproszone po muzeach Europy i USA – spotykają się na Wawelu w trzeciej odsłonie wystawy „Arcydzieła z kolekcji Lanckorońskich. Opowieść o antyku” (kuratorzy: dr Joanna Winiewicz-Wolska, Bartłomiej Makowiecki). To rzadka okazja, by zobaczyć te wyjątkowe zabytki i poznać historię pasji oraz dziedzictwa antyku.
– Pielęgnując pamięć o dziedzictwie Karoliny i Karola Lanckorońskich, prezentujemy wystawę, która po raz pierwszy tak szeroko ukazuje antyczną część ich kolekcji – mówi prof. Andrzej Betlej, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu – Państwowych Zbiorów Sztuki. Obiekty wypożyczono z czołowych muzeów w USA i Europie, a także z Polski; część pokazano po raz pierwszy. To rzadka okazja, by zobaczyć rozproszone dzieła, tworzące jedną narrację.
Istotnym wątkiem wystawy jest dramatyczna historia rozproszenia kolekcji w XX wieku – związana z wojną i konfiskatami. Ekspozycja symbolicznie scala zbiory, pokazując ocalałe obiekty i ślady dawnej całości z archiwów i dokumentów.
Trzon stanowią cenne dzieła antyku: rzeźby, reliefy, ceramika i przedmioty codzienne z Grecji, Rzymu, Egiptu i Azji Mniejszej – zarówno monumentalne, jak i kameralne, zwłaszcza z okresu hellenistycznego i rzymskiego.
Jednym z najważniejszych obiektów kolekcji był sarkofag z pochodem Erosów, dziś przywołany w aranżacji wystawy. Rzeźbę portretową reprezentuje głowa brodatego mężczyzny z berlińskich zbiorów – marmurowy portret o wysokim kunszcie i klasyczno-hellenistycznym charakterze.
Na wystawie znalazło się także etruskie lustro z brązu z przedstawieniem Kastora i Polluksa, wyróżniające się precyzją i znaczeniem symbolicznym.
– Kulminacją jest prezentacja wawelskich antyków, przekazanych w 1999 roku, w tym Gemmy Lanckorońskiego – przykładu wczesnochrześcijańskiej gliptyki z VI wieku, łączącej tradycję antyku z nową symboliką chrześcijańską – podkreśla Bartłomiej Makowiecki, kurator ekspozycji.
OD PODRÓŻY, PRZEZ DZIAŁALNOŚĆ NAUKOWĄ – DO KOLEKCJI
Wystawa opowiada nie tylko o samych zabytkach, ale również o ich niezwykłej historii. Przybliża proces powstawania kolekcji – od zakupów dokonywanych podczas podróży po Europie i Bliskim Wschodzie, przez udział Karola Lanckorońskiego w ekspedycjach archeologicznych w Azji Mniejszej.
– Wiadomo z dzienników z podróży, że Lanckoroński kupował antyki u handlarzy bliskowschodnich – w Smyrnie, na Rodos, w Atenach – oraz w Rzymie. Pewna część zbioru to najprawdopodobniej przedmioty wylicytowane na aukcjach, dary i zakupy od osób bliskich. Korzystając z rad znawców, czynił on również zakupy w antykwariatach Wiednia, Berlina czy Monachium. Dzięki nim znacząco powiększył rodzinne zbiory o blisko 400 antyków – wyjaśnia kurator wystawy.
Podczas zwiedzania powróci też wspomnienie wiedeńskiej rezydencji przy Jacquingasse 18. To właśnie tam antyczne dzieła funkcjonowały nie jako muzealne eksponaty, lecz jako część życia intelektualnego właściciela – opowiada Bartłomiej Makowiecki.
– Słowa „muzeum” Karol Lanckoroński zdecydowanie nie lubił. W Sali Fresków nie było mebli służących wygodzie mieszkańców. Można było jedynie podziwiać antyki na postumentach, stołach i w witrynach. Przestronne wnętrze zdobiło osiem fresków Domenichina, a sposób prezentacji nawiązywał do ekspozycji muzealnej – mówi dr Joanna Winiewicz-Wolska, kuratorka ekspozycji.
NIE TYLKO PAŁAC
Kuratorzy wystawy zwracają uwagę, że ważnym elementem narracji są obiekty związane z działalnością naukową i mecenatem Lanckorońskiego – m.in. zabytki przekazane Uniwersytetowi Jagiellońskiemu, odlewy gipsowe wykorzystywane w dydaktyce czy dzieła z rodzinnej rezydencji w Rozdole. Dzięki nim wystawa ukazuje kolekcję jako narzędzie poznania, edukacji i budowania tożsamości.
– Są to „antyki”, które nigdy nie należały do wiedeńskich zbiorów hrabiego. Zgromadziliśmy m.in. dzieła z Rozdołu, wypożyczone z Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki, oraz zabytki przekazane w 1882 roku Katedrze Archeologii UJ. Pokazujemy też odlewy gipsowe – dar Lanckorońskiego dla Gabinetu Historii Sztuki UJ – oraz odlewy z wyprawy do Azji Mniejszej z 1884 roku, wykonane in situ. To świadectwo działalności naukowej i dokumentacyjnej ekspedycji – mówi Makowiecki.
„Arcydzieła z kolekcji Lanckorońskich. Opowieść o antyku” to wystawa, która pozwala spojrzeć na antyk z nowej perspektywy i doświadczyć jego piękna w przestrzeni Wawelu.
Więcej informacji na stronie Zamku

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.














