Antyargument z przemocy

Kościelnej argumentacji na temat homoseksualizmu nie da się obronić w świetle współczesnej wiedzy.
Czyta się kilka minut
Bp Ignacy Dec, czerwiec 2019 r. / Fot. Piotr Molecki / East News /
Bp Ignacy Dec, czerwiec 2019 r. / Fot. Piotr Molecki / East News /

Pan Tomasz, pracownik krakowskiego sklepu IKEA, został zwolniony, gdyż pod artykułem promującym w wewnętrznej sieci tolerancję względem osób LGBT zacytował fragment z Księgi Kapłańskiej (20, 13), który mówi o karze śmierci dla mężczyzn współżyjących ze sobą. W jego obronie oprócz państwowej prokuratury stanął także bp Ignacy Dec, przewodniczący Rady Episkopatu ds. Apostolstwa Świeckich, który napisał m.in.: „Gratulujemy Panu Tomaszowi odwagi w wyznawaniu i obronie wiary w codziennym życiu. To jest właśnie apostolstwo świeckich postulowane przez Sobór Watykański II (…). Chciałoby się powiedzieć za szafarzem chrztu świętego: »Taka jest nasza wiara«”.

Chciałoby się powiedzieć, że w argumentacji nie można używać cytatów nawołujących do przemocy. Ale pan Tomasz ma alibi. W liście Kongregacji Nauki Wiary z 1986 r. o duszpasterstwie osób homoseksualnych czytamy, że zachowania homoseksualne są „wynaturzeniem” spowodowanym upadkiem ludzkości po grzechu pierworodnym. Na potwierdzenie przywołana jest nie tylko Księga Kapłańska, o złu homoseksualizmu ma świadczyć też historia niedoszłego zbiorowego gwałtu mieszkańców Sodomy na boskich posłańcach ugoszczonych przez Lota z Księgi Rodzaju. Pan Tomasz nie wyszedł więc poza autorytatywne sądy, które można usłyszeć w Kościele. W tym sensie bp Dec ma rację, pisząc o wierze Kościoła. Myli się jednak, gdy sądzi, że jest czego gratulować, gdyż tej kościelnej argumentacji w świetle współczesnej wiedzy nie da się obronić. 

Czytaj także: MARTA, katoliczka i lesbijka: Moja wspólnota, mówiąca o Bożej miłości, nie chce pytać: co u ciebie? Co czujesz? Kim jesteś? Nie wchodzi w mój świat, a jeśli już, to jako kolonizator: „My ci powiemy, co jest dobre, gdy wyrzekniesz się grzechu”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 28/2019