Reklama

Ładowanie...

Agrypina za trzy grosze

15.09.2014
Czyta się kilka minut
Jak wystawić trzygodzinne dzieło operowe, stosując minimalny nakład środków? Wystarczy użyć inteligencji i zaraźliwego entuzjazmu artystów.
„Agrypina” w reżyserii Natalii Kozłowskiej, Teatr Stanisławowski w Warszawie Fot. K. Pawłowska / TEATR STANISŁAWOWSKI
P

Pewien teatr operowy – owszem, za granicą, ale pod względem artystycznym zaliczany raczej do drugiej ligi – porwał się w Roku Wagnerowskim na ambitne przedsięwzięcie i postanowił wystawić cały „Pierścień Nibelunga”. Orkiestrę miał niezłą, solistów pozbierał całkiem porządnych, nie starczyło tylko pieniędzy na inscenizację. Cóż było robić: scenę przekształcono w kanał orkiestrowy, śpiewaków – ubranych we współczesne stroje wizytowe – umieszczono na wąziutkim proscenium, z dekoracji zrezygnowano, z rekwizytów również, zdając się na pomysłowego reżysera. Ten postawił na gest teatralny i obarczył solistów arcytrudnym zadaniem wyczarowania sztafażu w wyobraźni odbiorców. Żadnych mieczy, włóczni ani smoków, gramy ciałem i mimiką. Publiczność piała z zachwytu, krytycy nie mogli się nachwalić brawurowych rozwiązań, kolejne spektakle dostawały po pięć gwiazdek od znawców przedmiotu...

4789

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]