A więc brexit!

Konserwatyści Borisa Johnsona wygrali wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii: mają w Izbie Gmin komfortową większość (365 z 650 mandatów). Teraz jest już pewne, że Brytyjczycy opuszczą Unię Europejską.
Czyta się kilka minut
Hrabstwo Durham w Anglii 14 grudnia 2019 r. / FOT. Lindsey Parnaby / WPA Pool / Getty Images /
Hrabstwo Durham w Anglii 14 grudnia 2019 r. / FOT. Lindsey Parnaby / WPA Pool / Getty Images /

Zmieniliście przyszłość kraju na lepsze” – mówił Johnson podczas powyborczej wizyty w pięciotysięcznym miasteczku Sedgefield w północnej Anglii (na zdjęciu), które Partia Konserwatywna odbiła Partii Pracy po raz pierwszy od lat 30. XX w. Sedgefield nie było jedyne – labourzyści ponieśli historyczną porażkę, tracąc prawie 60 mandatów. Ich szczodre obietnice socjalne nie przekonały wyborców, gdyż torysi też wiele obiecywali.

Najważniejszą kwestią był jednak brexit. Do Brytyjczyków nie trafiła propozycja Partii Pracy renegocjowania umowy z Unią i kolejnego referendum. Nie przekonali ich też Liberalni Demokraci, którzy chcieli odwołać brexit (symboliczny wymiar ma fakt, że mandat utraciła nawet ich przewodnicząca Jo Swinson). Jest więc pewne, że brexit nastąpi zgodnie z planem 31 stycznia 2020 r. Wynegocjowaną przez Johnsona umowę rozwodową z Unią parlament miałby przegłosować jeszcze przed świętami. Premier może triumfować.

Jednak są też inni zwycięzcy tych wyborów – jak Nicola Sturgeon i jej Szkocka Partia Narodowa, domagająca się referendum dotyczącego niepodległości Szkocji. Z kolei w Irlandii Północnej po raz pierwszy tamtejsi republikanie zgromadzili więcej mandatów niż unioniści. Wprawdzie do zjednoczenia Zielonej Wyspy jeszcze daleko, ale wahadło powoli się przechyla.

„Nasz kraj rozpoczął wspaniałą przygodę” – mówił Johnson po wyborach, zapewniając, że jego rząd dokona „fantastycznych rzeczy”. Ta przygoda może obfitować w niespodzianki.     ©℗


CZYTAJ TAKŻE

NOWA WIELKA BRYTANIA: Brytyjczycy decydują w tych dniach nie tylko o nowym parlamencie, ale też o przyszłości swojego państwa >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 51/2019