A tymczasem...

Kiedy wczesną jesienią cała polityczna Warszawa, a wraz z nią media zaczęły żyć rekonstrukcją rządu, mówiło się, że „na początku listopada wszystko się rozstrzygnie”.
Czyta się kilka minut

Jednocześnie był to czas gorączkowych negocjacji wokół kluczowych dla życia publicznego rozwiązań prawnych. Moment powrotu kwestii respektowania rządów prawa w Polsce na forum unijne.

Przez dwa miesiące PiS skutecznie mamił nas zmieniającą się giełdą nazwisk i sterowanymi przeciekami z Nowogrodzkiej, żeby wreszcie zaskoczyć finalnym rozwiązaniem: oddam wierszówkę za ten komentarz osobie, która dwa tygodnie temu publicznie w mediach wymieniała na serio wariant z Morawieckim. Warto więc powrócić do spraw, które mimowolnie mogliśmy odsunąć na drugi plan:

Sejm przyjął ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym. Jeśli Senat zatwierdzi je w tym tygodniu, to zapewne już za parę dni prawem staną się rozwiązania niewiele różniące się od tych, które wywołały wielką mobilizację społeczeństwa obywatelskiego w lipcu. Sejmowa większość uzyska całkowitą kontrolę nad składem organu decydującego o najważniejszych decyzjach kadrowych w sądownictwie. Możliwe będzie skrócenie kadencji obecnych władz Sądu Najwyższego, zostanie też w nim powołana nowa izba, w składzie pasującym obecnej władzy, która m.in. rozstrzygać będzie o ważności wyborów.

Na ostatniej prostej w Sejmie są też prace nad ustawami regulującymi sposób prowadzenia wyborów. Oprócz rozwiązań kontrowersyjnych, ale niekoniecznie sprzyjających obecnej władzy – np. szersze wprowadzenie ordynacji proporcjonalnej i zmniejszenie okręgów w wyborach samorządowych, co będzie premiować duże partie – proceduje się też propozycje jawnie skrojone pod rządzących, jak np. przekazanie w gestię powiatowych komisarzy wyborczych wytyczania granic okręgu, a także projektowaną na po 2019 r. przebudowę składu Państwowej Komisji Wyborczej. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 51-52/2017