Reklama

Ładowanie...

11 x tak

11 x tak

18.10.2014
Czyta się kilka minut
P

Poeta, który może chciałby nie pamiętać, ale nie może. Zabójczy na krótkim dystansie (dystych, tercyna), ale i morderczy w maratonie, jakim jest poemat. Poeta, który przeżył Chrystusa dwukrotnie i raz zawał. Poeta, który pisze o ukraińskim Majdanie tak, że nie tylko można czytać, ale i nie da się zapomnieć.
Pierwszy poeta, który zrozumiał, że wiersze miłosne powinny być pisane (i czytane) brajlem. Poeta, któremu nie należy zdradzać własnej tożsamości, kiedy ratuje mu się życie. Poeta, który przytomnie (Gombrowicz!) niczego nie ubóstwia, co najwyżej przepada – bo jest w tym słowie „ostateczność metafory na ludzką miarę”. Poeta, przy którym Hugh Laurie w pewnym kultowym serialu miałby problem z celną ripostą. Poeta, który właśnie wydał swój 21. tomik (o ile dobrze liczę) i nazwał go jak program Moniki Olejnik. Jeden z tych poetów, dzięki którym uważam, że poezja ma się świetnie w tym kraju, że słowa naszego hymnu były tylko wypadkiem przy pracy.

Bohdan Zadura „Kropka nad i”, Biuro Literackie, Wrocław 2014

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]