Żywa mądrość

Powstawały kolejne Księgi, zmieniały się czasy, umierali prorocy, ale pozostawało w literaturze mądrościowej oczekiwanie, że człowiek dzięki swej wiedzy o Bogu musi i powinien nauczyć się sztuki życia w rzeczywistości, do której się narodził.
Czyta się kilka minut

Do tego potrzebny jest mędrzec. Jego uczniowie mają uczyć się go słuchać, zastanawiać nad sobą, zawierzyć nauczycielowi – i wtedy czeka ich najwyższa forma życia. Ale człowiek, oczekiwano, powinien być otwarty w rozmaitych kierunkach. Tak rodzi się ład duszy.

Przede wszystkim powinien rozumieć, że przedmiot wiedzy jest do pojęcia, że możemy lepiej lub gorzej poznać reguły ludzkiego postępowania, ale zarazem podlegają one Boskiej tajemnicy i Jego mocą mogą być zmieniane, skrywane czy nieprzewidywalne. Jak czytamy w najważniejszym wersie z Księgi Przysłów: „Przed Panem nie ostoi się ani mądrość, ani rozum, ani rada” (20, 30). Oznacza to nakaz zachowania jak najdalej idącej powściągliwości w budowaniu wielkich, nieograniczonych systemów intelektualnych. Nie ma tu miejsca dla wszechwiedzących filozofów. Nie ma miejsca na łatwą jednoznaczność, proste pytania i proste odpowiedzi.

Księgi mądrościowe są napisane w formie luźnych porad. Zawierają elementy wewnętrznej dyskusji, jakby mędrzec dyskutował sam ze sobą albo też z jakimiś wybitnymi osobami. Pamiętajmy o tym czytając Księgę Hioba, rozmowy z przybyłymi do niego przyjaciółmi. Spór, w którym często nie ma zwycięzców ani przegranych, jest również istotą zachowanej dla Izraela mądrości. Jak pisał jeden z wybitnych komentatorów, nie ma tu miejsca na znane z Grecji twierdzenie, że człowiek jest miarą rzeczy. Na odwrót: człowiek mierzony jest tym, jak się odnajdzie w danych mu i twardych warunkach życia. Mądrość zwraca się do różnych osób znajdujących się w całkiem odmiennych sytuacjach życiowych. Odnosi do okoliczności, które nazwać można ambiwalentnymi. Mądrość musi być otwarta, dawać pierwszeństwo przypadkowości zdarzeń i nigdy nie ulegać pokusie abstrakcyjnych spekulacji. Jest dla ludzi i musi się mierzyć z tym, co jest i kim jest człowiek w swojej historycznej, życiowej sytuacji.

Dlatego nie znajdziemy tu prostych zaleceń. Zdają się nawet sprzeczne. Wiemy z nauk mądrościowych, że bogactwo jest czymś pożądanym i dobrym, ale często bywa źródłem zła, pychy, niesprawiedliwości. Z pewnością bieda jest czymś bolesnym, ale, jak uczy Księga Przysłów, bywa czymś dobrym. Mądrość jest szlachetna, ale jej nadmiar – powiada Kohelet – bywa niszczący. Jest tak, że każdy uczeń mądrości ma trafnie rozpoznać swój czas i miejsce. Bo jest czas na wesele, na żałobę i na doświadczenie marności. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 4/2020