Zupa piwna

Żywność coraz chętniej bierzemy we własne ręce albo powierzamy producentom, którym wierzymy naprawdę. Chleb – coraz częściej pieczony w domu. Wino – bio. Warzywa – z uprawy bez chemii. Coraz więcej ludzi o jedzeniu myśli odpowiedzialnie.
Czyta się kilka minut
 / il. Marcin Bondarowicz
/ il. Marcin Bondarowicz

W tym dążeniu do lepszego zmieściło się również piwo. Czas był najwyższy. Liczne sklepy specjalistyczne traktują piwo tak, jak na to zasługuje: z atencją, znawstwem i nawet bez zdzierstwa. Chyba najlepiej sprzedają się piwa polskie – z małych browarów. To znak, że wielcy producenci przekroczyli barierę, i jest taka publiczność, która ma ich szczerze dość. Więc hurra, pijmy małe, warto! Dzięki małym browarom znów wiadomo, jak piwo może być wspaniałe.

Jednym z takich producentów jest AleBrowar. Dzięki niemu wrócę do dania z dzieciństwa, zupy, jakże inaczej. Ale takiej, której próżno szukać w jakiejkolwiek restauracji.


SKŁADNIKI:
2 butelki piwa Amber Boy z AleBrowaru
0,15 l śmietany (kwaśnej i tłustej!)
2-3 żółtka
0,2 kg tłustego twarogu (najlepiej z targu albo własnego)
0,1 kg cukru
2 goździki

Żółtka ubijamy z cukrem. Do piwa dodajemy goździki i doprowadzamy do wrzenia. Zdejmujemy z ognia, łączymy ze śmietaną i żółtkami z cukrem. Twaróg kroimy w kostkę, wykładamy na talerze, zalewamy zupą. Na wierzch kleks śmietany, okruchy sera – i już.

To wbrew pozorom dość odważne smaki: chmielowe i alkoholowe, gorzkie, złamane lekko przez słodycz. Im mniej cukru i śmietany, tym bardziej piwna będzie ta zupa. Jeśli w tej oszczędnej wersji wyda się za ostra, trzeba ich dodać.


Wojciech Nowicki jest pisarzem, eseistą, znawcą kuchni i recenzentem kulinarnym. Stale współpracuje z „TP”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 50/2012

Artykuł pochodzi z dodatku Apetyt na Polskę