Zranieni w Kościele rekomendują

Czyta się kilka minut

ANNA GOC: Po roku działania Inicjatywy „Zranieni w Kościele” – telefonu zaufania i środowiska świeckich katolików wspierających osoby dotknięte przemocą seksualną w Kościele, przygotowaliście rekomendacje. Dotyczą m.in. potrzeby zmian w przebiegu procesów karnych kanonicznych. Co zmiany mogą dać skrzywdzonym?

ZBIGNIEW NOSOWSKI: Obecnie w prawie kanonicznym osoby zranione mają status świadka, a nie strony. Nie mają więc choćby dostępu do akt sprawy. Skoro mówimy, że są w Kościele na pierwszym miejscu, powinny otrzymać podmiotowy status w dochodzeniach.

Rekomendujecie powołanie Rzecznika Praw Osób Skrzywdzonych w Kościele. Jaka miałaby być jego rola?

Analogiczna do roli Rzecznika Praw Obywatelskich. Ważne, by tę funkcję pełnili świeccy – najlepiej równolegle kobieta i mężczyzna. Diecezjalni delegaci ds. ochrony dzieci i młodzieży są przez wielu pokrzywdzonych odbierani jako przedstawiciele instytucji.

Zwracacie uwagę, że problem dotyczy nie tylko osób małoletnich, lecz także zależnych od duchownych: sióstr zakonnych czy kleryków.

Oni też do nas dzwonią. Dlatego chcemy pokazać problem w szerszym kontekście. Odebraliśmy np. telefon zakonnicy opowiadającej o grubiańskim seksizmie ze strony biskupa.

Kto będzie głównym adresatem rekomendacji?

Biskupi i przełożeni zakonni oraz przedstawiciele Watykanu odpowiadający za prowadzenie spraw o wykorzystanie seksualne.©℗

ZBIGNIEW NOSOWSKI jest redaktorem naczelnym kwartalnika „Więź”. Współtwórca Inicjatywy „Zranieni w Kościele”. 

Więcej na stronie powszech.net/zranieniwkosciele >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 17-18/2020