Zofia i Kazimierz

Biografia małżeństwa Moczarskich to kolejny dowód, że w życiu warto być przyzwoitym.
Czyta się kilka minut

Bywa, że jedna chwila - moment bohaterstwa lub upadku - przyćmiewa na zawsze to, co było wcześniej i później. Nie znamy wtedy człowieka, lecz jego cząstkę; reszta zostaje w cieniu. W książce "Kazimierz Moczarski. Biografia" Anna Machcewicz wydobywa z cienia mężczyznę, któremu groziło zaszufladkowanie - jako tylko i wyłącznie autora lektury szkolnej pt. "Rozmowy z katem".

Fakt, Moczarski dokonał rzeczy niezwykłej: z poniżenia komunistycznym więzieniem i wspólną celą ze zbrodniarzem Jürgenem Stroopem zdołał wyłuskać coś ważnego - napisał książkę, która była portretem kata. Ale biografia Anny Machcewicz nie jest "książką o książce", lecz o człowieku. Daje szansę poznania innego Moczarskiego. Takiego, który lubił ludzi i świat, i chciał brać z życia to, co najlepsze. Któremu nawet 10-letni pobyt w PRL-owskim więzieniu i tortury tej chęci do życia nie odebrały.

To także historia miłosna. Kto nie chciałby się szaleńczo zakochać, iść na spacer w czerwcową noc i kilka tygodni później się ożenić? A wszystko z nadchodzącą wojną światową w tle. Potem kochające małżeństwo, zaangażowane w konspirację, powstanie warszawskie i koniec wojny, który okazuje się początkiem próby dla małżonków najważniejszej: 10-letniego rozstania, wyroków (na niego i na nią). A uwięzienie nie było próbą ostatnią. Po nim nadchodzi codzienność: wytęskniona, ale trudniejsza, niż się może zdawać, gdy mężczyzna i kobieta spotykają się po tylu przejściach. Kobieta jest tu ważna: żona Zofia także wychodzi z cienia. To także jej opowieść - kobiety pięknej, która próbę przeszła zwycięsko, choć cena, jaką zapłaciła, była szalenie wysoka.

Biografia Kazimierza i Zofii Moczarskich to kolejny dowód, że - powtarzając za Bartoszewskim - w życiu "warto być przyzwoitym".

Anna Machcewicz, "Kazimierz Moczarski. Biografia", wyd. Znak 2009. Książka ukaże się 22 stycznia. Wydawnictwo wznawia też "Rozmowy z katem".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 04/2009