Reklama

Znużenie Houellebecqa

Znużenie Houellebecqa

15.09.2014
Czyta się kilka minut
Na ile słynny pisarz jest sobą we francuskiej komedii?
Fot. Materiały prasowe
C

Czymże byłaby literatura bez swojej legendy? Lubimy przypisywać pisarzom życiorysy niepospolite, złożone wyłącznie z ważkich spotkań, inspirujących podróży i codziennych epifanii. Jednakże taka legenda słabo nakręca promocyjną machinę – dziś potrzebny jest mały skandalik bądź sensacyjne zdarzenie z udziałem pisarza. Film „Porwanie Michela Houellebecqa” uderza w obie te strategie. Grający siebie samego autor „Platformy” odmawia bycia charyzmatycznym wieszczem współczesności, a jednocześnie naigrywa się z towarzyszącej jego osobie sensacyjnej otoczki.
W 2011 r. pisarza nie porwała Al-Kaida w odwecie za głoszenie antyislamskich poglądów, ale trzech niezbyt rozgarniętych osiłków, którzy ukryli go w domku pod Paryżem. Taki jest punkt wyjścia zakręconej komedii Guillaume’a Nicloux, którą ogląda się jak udawany dokument, w dodatku okraszony wątkiem polskich imigrantów. Houellebecq z...

3371

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]