Reklama

Znaki zostały zesłane

Znaki zostały zesłane

06.11.2017
Czyta się kilka minut
Mam wrażenie, że ludzie, którym jest coraz bardziej duszno w świecie „dobrej zmiany”, jak kania dżdżu łakną symbolu, wokół którego mogliby się zgromadzić, socjologicznego wehikułu, który pozwoliłby im przełożyć bezradność na działanie.
FOT. GRAŻYNA MAKARA
FOT. GRAŻYNA MAKARA
P

Parę miesięcy temu zachłanność ministra sprawiedliwości dała im prezent: pakiet quasi-dyktatorskich ustaw, wokół których momentalnie wybuchł poważny społeczny protest. Władza głupia nie jest i będzie teraz międlić tę sądową reformę tak długo (i tak klucząc między różnymi ośrodkami władzy), aż wszyscy, którzy wtedy wychodzili na ulice, stracą orientację i energię.

Po obrzydliwych reakcjach niektórych partyjnych ­PR-owców na śmierć człowieka, który spalił się w antyrządowym proteście pod Pałacem Kultury, widać, jak bardzo partia się boi, by na horyzoncie nie pojawił się żaden inny punkt, który mógłby zogniskować niezadowolenie. Ta władza – jak każda – ma parę fajnych pomysłów, sporo fatalnych, jednak sekret skali jej sondażowych hiperdokonań tkwi głównie w tym, że chwilowo naprawdę nie ma z kim przegrać. Dlatego walić będzie jak w bęben we wszystko, wokół czego...

6462

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]